News
Inspirowany STEPHENEM KINGIEM nowy serial Netflixa bije streamingowe REKORDY platformy
Serial zaskakuje wynikami na Netfliksie i wyznacza nowy poziom dla produkcji po dwóch tygodniach od premiery. Belowa, czyli w głębinach.
Thriller, nazwisko Stephena Kinga przewijające się w recenzjach i publiczność, która zagląda w coraz ciemniejsze zakamarki katalogu Netflixa. W głębinach ma wokół siebie atmosferę sprzyjającą serialowym odkryciom. Teraz do rozmowy o gatunkowych skojarzeniach dochodzą liczby — i to one są tutaj najciekawsze.
Drugi tydzień i wciąż na szczycie. 20 października 2026 roku Netflix poinformował, że W głębinach utrzymało prowadzenie w globalnym rankingu anglojęzycznych seriali, zbierając ponad 21 mln wyświetleń. Platforma uznała ten rezultat za najwyższą tygodniową oglądalność kanadyjskiego oryginalnego tytułu. To już sukces wykraczający poza mocne otwarcie. Stworzony przez Jessego McKeowna thriller z Joshem Hartnettem i Mackenzie Davis jest obecnie dostępny również w polskim katalogu Netfliksa.

Dwa tygodnie, dwa rekordy W głębinach
Pierwszy rekord przyszedł wraz z debiutem. Serial trafił na platformę 8 października, a w premierowym tygodniu zebrał 17 mln wyświetleń. Netflix nazwał ten start najczęściej oglądanym debiutem kanadyjskiego tytułu w swoim katalogu. Wynik obejmował zaledwie cztery dni dostępności, więc poprzeczka od początku wisiała wysoko. Następny tydzień przyniósł jeszcze większą oglądalność i drugi rekord, tym razem dotyczący wyniku tygodniowego. Dla nowego thrillera to znacznie ciekawsza wizytówka niż po prostu pojawienie się w pierwszej dziesiątce.
W tygodniu 12–18 października widzowie spędzili z serialem ponad 86 mln godzin. Netflix przelicza ten czas na wyświetlenia, dzieląc go przez długość całej produkcji; ta miara nie oznacza po prostu liczby unikalnych osób przed ekranem. W głębinach zajęło w tym samym okresie także pierwsze miejsce w polskim rankingu seriali. Taki lokalny akcent przy globalnym sukcesie: polska publiczność również wyniosła tytuł na szczyt. Nie mamy jednak osobnej liczby wyświetleń ani godzin oglądania dla Polski.

Kingowskie skojarzenia, własna historia
Krytycy dostrzegają w W głębinach połączenie opowieści o potworze z historią w stylu Stephena Kinga. Jesse McKeown opowiadał o własnych filmowych fascynacjach: w lipcowej rozmowie wymieniał Stevena Spielberga, Johna Carpentera i lokalne legendy. Określił również serial jako osobistą historię. To obiecujący tytuł dla widzów lubiących grozę w starym stylu, ale rekordy stanowią osobny argument, żeby rzucić na niego okiem. Znane nazwiska przyciągają uwagę, ale dwa tygodnie na szczycie robią wrażenie.

