News
PRZEPRASZAM, ŻE PRZESZKADZAM i IDIOKRACJA. Zjadliwe satyry i dystopijne SCI-FI
PRZEPRASZAM, ŻE PRZESZKADZAM opowiada o call center sprzedającym niewolników miliarderom i początkowo został pomyślany jako utwór rapowy.
ScreenRant przypomniał ostatnio o bardzo mało znanym w Polsce filmie Przepraszam, że przeszkadzam, prawdziwie zjadliwej korporacyjnej satyrze science fiction. Filip Pęziński pisał u nas o niej tak: to absolutna jazda bez trzymanki, nieograniczone szaleństwo, istne dziwactwo. Film opowiada o call center sprzedającym niewolników miliarderom i początkowo został pomyślany przez Bootsa Riley’a jako utwór rapowy dla jego zespołu The Coup. Ten film, z wynikiem 93% na Rotten Tomatoes sprawi, że po napisach końcowych będziesz się zastanawiać, co właściwie obejrzałeś.
Przepraszam, że przeszkadzam zaczyna się od desperackiej potrzeby Cassiusa Cash Greena znalezienia pracy. Znajduje zatrudnienie w lokalnym call center sprzedającym książki. Tu wkracza kąśliwa satyra społeczna – Cash uczy się używać białego głosu, aby przemawiać do potencjalnych klientów, co wykładniczo podnosi jego wyniki. Zamożni odbiorcy są bowiem bardziej skłonni zaufać komuś brzmiącemu jak wykształcony biały mężczyzna.

Po awansie sytuacja przybiera mroczny obrót i nie zdradzając niczego, można tylko powiedzieć, że to najczarniejsza satyra od czasu Brazil Terry’ego Gilliama. Riley czerpie z miłości do science fiction i horroru, tworząc dzieło równie wizualnie uderzające, co tematycznie przekonujące – hołd dla gigantów kina od Johna Carpentera po Johna Landisa.
Terry Crews, który gra w filmie jedną z głównych ról, wystąpił już dystopijnej satyrze tego typu. W 2006 roku zagrał w Idiokracji Mike’a Judge’a. Kogo? Prezydenta USA noszącego ostentacyjną perukę i rządzącego poprzez wygłaszanie kretyńskich oświadczeń na wiecach swoich zwolenników. Film zwraca uwagę na takie zjawiska społeczne, które według współczesnych komentatorów już się urzeczywistniają: uproszczony język, pogardę dla nauki, degradację rozrywki i wszechogarniający konsumpcjonizm. Przepraszam, że przeszkadzam i Idiokracja to niestety dziś nasza rzeczywistość, w krzywym zwierciadle oczywiście.


Marek
2 kwietnia, 2026 at 22:32
Jeśli jest Terry to ide