Connect with us

News

SOUTHLAND TALES: Kultowy (i dotąd niezrozumiany) film SCI-FI

Zbliżającej się 20. rocznicy Southland Tales (u nas przetłumaczonego na Koniec świata), filmu science fiction, który od lat cieszy się kultowym statusem.

Published

on

SOUTHLAND TALES: Kultowy (i dotąd niezrozumiany) film SCI-FI

The Hollywood Reporter przypomina o zbliżającej się 20. rocznicy Southland Tales (u nas przetłumaczony na Koniec świata), filmu science fiction, który od lat cieszy się kultowym statusem. Maciek Kaczmarski napisał u nas o nim: dzieło, które przez krytyków i publiczność nie mogło być należycie docenione w chwili premiery, bo za bardzo wyprzedzało swoje czasy.

Advertisement

Lou Taylor Pucci, jeden z aktorów obsadzonych w tej produkcji, podzielił się swoimi wspomnieniami podczas niedawnej sesji AMA na Reddicie. Film był drugim pełnometrażowym dziełem Richarda Kelly’ego, reżysera znanego przede wszystkim z otoczonego kultem Donniego Darko. Pucci przyznał, że Kelly jest geniuszem na swój sposób, jednak reżyser najwyraźniej oczekiwał większego sukcesu kasowego.

Myślałem, że Richard wiedział, kiedy go kręcił, że tworzy kultowy klasyk science fiction klasy B, ale wygląda na to, że on i jego producenci nie sądzili, że film zaliczy taką klapę w box office. Włożyli w to dużo pieniędzy. Więc dla nich było to bardzo smutne, kiedy film nie został dobrze przyjęty. Ale myślę, że wizja faszystowskiej Ameryki w ujęciu Richarda była dość prorocza i warta ponownego seansu.

Pucci ujawnił również, że scenariusz znacząco ewoluował. Pierwsza wersja scenariusza, jaką dostałem, nie zawierała podróży w czasie – ani dwóch Seanów Williamów Scottów. Trzecia już tak. Nikt nie wiedział, o co chodzi, ale wszyscy ufali Richardowi ze względu na jego sukces z Donniem Darko. Zaangażowali The Rocka i Sarę Michelle Gellar dosłownie ze względu na Donniego Darko. Film miał premierę w Cannes w 2006 roku i został wybuczany, a później zarobił zaledwie 375 tysięcy dolarów.

Advertisement

Kelly przyznał, że Southland Tales był naprawdę agresywnym, prowokacyjnym filmem, nawet jak na Cannes. Myślę, że wiele osób po prostu nigdy nie zamierzało przyjąć tego filmu takim, jaki był. Sarah Michelle Gellar skomentowała: Ten film był po prostu szaleńczo ambitny, dodając, że zasnęła dwa razy podczas premierowej projekcji w Cannes.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *