search
REKLAMA
News

SEAN BEAN opowiada o kręceniu sceny śmierci NEDA STARKA z GRY O TRON

Łukasz Budnik

11 stycznia 2021

REKLAMA

W kwietniu tego roku minie 10 lat od premiery pierwszego odcinka Gry o tron. Głównym bohaterem pierwszego sezonu – przez wielu wciąż uznawanego za najlepszy – był Ned Stark, w którego wcielił się Sean Bean. Ku zaskoczeniu tych widzów, którzy nie zetknęli się wcześniej z książkami George’a R.R. Martina (ani innymi produkcjami z udziałem Beana), Ned został stracony pod koniec sezonu na rozkaz Joffreya Baratheona. W niedawnej rozmowie z Entertainment Weekly, Bean opowiedział co nieco o kulisach realizacji sceny śmierci jego bohatera.

Aktor powiedział, o czym myślał, aby wiarygodnie wypaść na ekranie:

Fakt, że Joffrey zmienił zdanie na temat losu Neda, był grozą, w którą trudno uwierzyć. Potem przyszła rezygnacja i świadomość, że widzi swoją córkę po raz ostatni. Starałem się myśleć o tych wszystkich rzeczach, nie tylko “O Boże, obetną mi głowę”. Ta mieszanka uczuć sprawiła, że scena wygląda, jak wygląda.

Bean dodał, że przygotowanie do sceny nie było łatwe:

Sfilmowanie tej sceny zajęło cały dzień, więc cały czas trzeba było się skupiać na tym, że postać ma za chwilę umrzeć. Nie można było się wygłupiać. Było wtedy gorąco, więc to pewnie pomogło. Reakcje wszystkich pozostałych były znakomite, Cersei i dzieci. To było poruszające, wypełnione patosem. Potem położyłem swoją głowę na bloku i to był koniec.

Tajemnicą pozostaje, co wyszeptał Stark przed śmiercią – sam Bean już wcześniej twierdził, że była to modlitwa. Reżyser Alan Taylor wspominał, że aktor dopytywał, jakie słowa mógłby wypowiedzieć w swoich ostatnich chwilach ktoś taki, jak Ned Stark.

Czy scena śmierci Neda zrobiła na was wrażenie podczas pierwszego seansu?

Avatar

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA