News
Intymna scena Garfielda i Pugh trwała dłużej, niż zakładano. Aktor zdradził, co zrobił operator
Garfield o kulisach „Sztuki pięknego życia”.
Zbliża się amerykańska premiera filmu studia A24 , w którym główne role zagrali Andrew Garfield i Florence Pugh. Wcielają się oni w parę. W podcaście Happy Sad Confused Garfield opowiedział o realizacji jednej ze scen.
Aktor relacjonuje:
Kręciliśmy pierwsze ujęcie bardzo intymnej sceny seksu. Plan był zamknięty, zatem w pomieszczeniu byłem tylko ja, Florence i operator kamery, bardzo uroczy człowiek. W scenie jest dużo namiętności, mieliśmy to wszystko przećwiczone i mocno się zaangażowaliśmy, a nawet poszliśmy trochę dalej niż było to planowane, bo nie słyszeliśmy „cięcie!. Czuliśmy się bezpiecznie, więc uznaliśmy, że przejdziemy do kolejnej czynności, a potem kolejnej.
Po chwili Garfield i Pugh „telepatycznie” mówili do siebie, że ujęcie wydaje się trwać za długo. Aktor spojrzał w górę i zobaczył, że operator ma kamerę obok siebie, a sam jest odwrócony w stronę ściany.
Here is him telling the story 😂 (I found it on IG) pic.twitter.com/CojIi9xdgc
— Kristina (@rawrkristina) October 5, 2024
Fabuła filmu przedstawia się następująco:
Przypadkowe spotkanie zmienia życia Almut i Tobiasa. Śledzimy urywki z ich życia – zakochiwanie się, budowa domu, założenie rodziny – aż w końcu na jaw wychodzi trudna prawda, przez które chwieje się ono u podstaw. Razem podążają ścieżką walcząc z ograniczonym czasemi uczą się cieszyć każdym momentem tej niecodziennej drogi, którą podążyła ich historia miłosna.
Film wyreżyserował John Crowley, a napisał Nick Payne. Jednym z producentów jest Benedict Cumberbatch. Film do amerykańskich kin trafi 11 października, a w Polsce będzie można go obejrzeć od 3 stycznia 2025 roku. W serwisie Rotten Tomatoes zebrano 45 recenzji, a 84% z nich to opinie pozytywne.
