search
REKLAMA
News

Fani WIEDŹMINA stworzyli petycję o zatrzymanie Henry’ego Cavilla i wymienienie scenarzystów serialu

Fani “Wiedźmina” są niepocieszeni, że Henry Cavill opuszcza projekt.

Łukasz Budnik

3 listopada 2022

henry cavill geralt wiedzmin netflix witcher wiedzmin geralt henry cavill
REKLAMA

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że Wiedźmin został przedłużony na czwarty sezon, jednak Henry Cavill nie powtórzy w nim roli Geralta. Aktora zobaczymy ostatni raz w nakręconym już trzecim sezonie, a później zastąpi go Liam Hemsworth.

Oficjalne przyczyny odejścia Cavilla nie zostały podane, jednak wkrótce zaczęły pojawiać się pogłoski, że po pierwsze ma to związek z jego powrotem do roli Superman, a po drugie z faktem, że jego wizja serialu rozmijała się z tym, jak postępują scenarzyści (jako fan Wiedźmina, aktor chciał wiernej adaptacji, tymczasem twórcy pozwalali sobie na większą swobodę). Według portalu Redanian Intelligence, Cavill nie zamierzał wracać już na trzeci sezon, zatrzymano go jednak znacznie większą gażą.

Tymczasem na portalu Change.org pojawiła się już petycja o to, by wymienić scenarzystów serialu i zatrzymać Cavilla. Jej autor pisze, że sam Andrzej Sapkowski mówił o tym, że aktor zawsze będzie twarzą Geralta, a twórcy serialu podjęli świadomą decyzję, by postąpić wbrew fanom. Według twórcy petycji, scenarzyści nie znoszą materiału źródłowego, w przeciwieństwie do Cavilla. Autor chce pokazać twórcom, że żaden prawdziwy fan Wiedźmina nie będzie oglądać serialu po tym, jak obsadę opuści Cavill. Na ten moment petycję podpisało ponad 47,5 tysiąca osób. Pamiętajmy, że tego typu petycje w zasadzie nie przynoszą rezultatów, ale są dobrym wykładnikiem tego, ilu fanów jest zaangażowanych w daną sprawę.

geralt

Cavill pierwszy raz wcielił się w Geralta w 2019 roku, gdy zadebiutował pierwszy sezon serialu. Od tamtej pory doczekał się już dwóch (trzeci ma zadebiutować w okolicy lata 2023), a na swoją premierę czeka także prequel Wiedźmin: Rodowód krwi, który trafi na Netflixa 25 grudnia. 

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA