search
REKLAMA
News

Fani dostrzegli nawiązanie do JOKERA w nowym zwiastunie LIGI SPRAWIEDLIWOŚCI

Łukasz Budnik

24 sierpnia 2020

REKLAMA

W sobotę wieczorem podczas wydarzenia DC FanDome pokazany został nowy zwiastun Ligi sprawiedliwości Zacka Snydera, która w przyszłym roku zadebiutuje na HBO Max. Film będzie diametralnie różnić się od wersji, która w 2017 wyświetlana była w kinach (ta kończona była bowiem bez udziału reżysera) i już w samym zwiastunie widzimy mnóstwo scen, których wówczas nie uświadczyliśmy. Co więcej, w jednej z nich fani dostrzegli nawiązanie do słynnego przeciwnika Batmana – Jokera.

Wśród fragmentów pokazanych w zwiastunie otrzymujemy ujęcie postapokaliptycznej rzeczywistości znanej już ze snu Bruce’a Wayne’a z Batman v Superman: Świt sprawiedliwości – tej, w której zwyciężył główny antagonista filmu (nieobecny w wersji kinowej), Darkseid. Główną uwagę zwracają ruiny łuku podpisanego nazwą tytułowej drużyny, warto jednak zauważyć, że przez kadr przemyka niesiona wiatrem karta Jokera. Ten smaczek sprowokował fanów do spekulacji, czy Snyder planuje w jakiś sposób przywrócić w swojej wersji Jokera w wykonaniu Jareda Leto, którego jedyny raz widzieliśmy w uniwersum w Legionie samobójców Davida Ayera (nie licząc cameo w Ptakach nocy, gdzie zagrał go inny aktor). Ayer nieraz podkreślał, że studio mocno zaingerowało w jego wizję filmu, co zaowocowało okrojeniem i zepsuciem roli Leto.

Krótkie ujęcie z kartą przywróciło nadzieję tych, którzy chcieliby na ekranie zobaczyć więcej Jokera Leto, jak również oryginalną wersję Legionu samobójców. Oczywiście jest niewykluczone, że to jedynie mrugnięcie okiem do fanów i niewielkie nawiązanie do historii Batmana, który w wydaniu Snydera działa w Gotham już kilkanaście lat. Jak jest według was?

Chcielibyście jeszcze raz zobaczyć Jareda Leto w roli Jokera?

Przypominamy zwiastun Ligi sprawiedliwości:

https://www.youtube.com/watch?v=z6512XKKNkU

Fotka główna: Movieweb

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA