Felietony - Cykle
Fruitvale Station – pierwszy zwiastun zwycięzcy Sundance
FRUITVALE STATION to poruszająca opowieść o tragicznym zdarzeniu, które wstrząsnęło społecznością. Wstrząsające fakty, emocje i protesty w sercu historii.
Uważajcie, czarny koń przyszłorocznych Oscarów nadchodzi. „Fruitvale Station” wygrał festiwal Sundance zdobywając nie tylko uznanie Jury, ale wygrywając także nagrodę publiczności.
O co chodzi? O fakty. Bo pewnej sylwestrowej nocy został zastrzelony w metrze (tytułowa stacja w Oakland) niewinny człowiek. Był czarny, więc z miejsca podejrzany. Glina strzelił – facet zmarł. Wydarzenie było uwiecznione przez dziesiątki osób jadących wtedy razem z ofiarą, Oscarem Grantem. Późniejszy proces stał się przyczynkiem do masowych protestów skierowanych przeciwko władzy, szczególnie brutalnej wobec czarnoskórych.
Film zbiera znakomite recenzje, chwalony jest reżyser-debiutant, Ryan Coogler, oraz odtwórca głównej roli, Michael B. Jordan (co za imię i nazwisko!). Za chwilę będzie w Cannes w sekcji „Un Certain Regard”, w Stanach pojawi się już w czerwcu, a u nas… Oj, nie wiadomo, czy w ogóle.
