Connect with us

Felietony - Cykle

BIRDMAN – zwiastun filmu nie o superbohaterze

W BIRDMANIE Michael Keaton w nietypowej roli zmaga się z przeszłością i oczekiwaniami, oferując widzom emocjonującą podróż ku odkupieniu.

Published

on

BIRDMAN - zwiastun filmu nie o superbohaterze

8670802450820f0fd027e11b1bb59db0c3a51fefAlejandro Gonzales Inarritu wraca w glorii i chwale. Co prawda, to jeszcze nic pewnego i więcej w tym mego „chciejstwa”, niemniej Inarritu to jeden z tych reżyserów, którzy mają bardzo wyrazisty podpis i kilka niewątpliwych arcydzieł na koncie. „Amorres Perros”, „21 gramów”, „Babel” to przykłady kina mozaikowego w najlepszym stylu, a „Biutiful” z 2010 roku to zdecydowanie bardzo dobry i bardzo niedoceniony jego ostatni film.  

W tym roku czas na „Birdmana”, który zapowiada się wyśmienicie. Przed kilkoma dniami zadebiutował pierwszy pełny zwiastun i cóż, Michael Keaton przebudził się z wieloletniego letargu i nareszcie pokazuje się z najlepszej aktorskiej strony. Tegoroczny „RoboCop”, w którym Keaton charyzmą rozsadzał ekran zdecydowanie lepiej niż blaszany glina, był przystawką dla opowieści, w którym najlepszy z Batmanów gra pierwsze skrzypce. Przed kilkoma miesiącami myślałem, że będzie to historia autentycznego superbohatera, tyle że na opak – powiedzmy, że jak „Watchmen„, ale bliżej ziemi i z dala od fantastyki. Jednak „Birdman” to jedynie postać, którą bohater grany przez Keatona zagrał wiele lat temu, z czym jest identyfikowany zawsze i wszędzie. Jako aktor jest spalony i niespełniony; jako mąż, ojciec i przyjaciel – podobnie rozczarowany.

Advertisement

Batman-Birdman, Keaton-Thomson. Czujecie analogię?

Akcja i efekty specjalne to zdaje się duża zmyłka, działająca na zasadzie ekranizacji wyobraźni głównego bohatera, często pod dyktando irytacji i wkurzenia. Świetnie to wygląda.

Advertisement

Oprócz Keatona, który – nie mam co do tego wątpliwości – da świetny koncert aktorski, pojawi się i dawno nie widziany nie tak często ostatnio widywany Edward Norton, i popularna ostatnio Emma Stone, i Zach Galifianakis próbujący życia bez kaca, i Naomi Watts wracająca w objęcia Inarritu, i Andrea Riseborough, którą marzyłem znowu zobaczyć po „Niepamięci” i „Shadow Dancerze. Obsada-bajka, a premiera i pierwsze reakcje juz na początku września, wraz z otwarciem festiwalu w Wenecji.

Czekam!

Advertisement

birdman Birdman_teaser 12-birdman-michael-keaton-new-trailer birdman_a birdman_article_story_large 1146308-michael-keaton-spotted-running-around-950x0-1

Advertisement

Celuloidowy fetyszysta niegardzący żadnym rodzajem kina. Nie ogląda wszystkiego, bo to nie ma sensu, tylko ogląda to, co może mieć sens.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *