Connect with us

News

„K-popowe łowczynie demonów” z rekordem wyświetleń na Netflixie. Co z sequelem?

K-POPOWE ŁOWCZYNE DEMONÓW zdobywają serca widzów, bijąc rekordy wyświetleń. Czy sequel jest na horyzoncie? Ciekawostki i spekulacje!

Published

on

K-POPOWE ŁOWCZYNIE DEMONÓW: Zróbcie hałas dla Huntrix! [RECENZJA]

Netlix może odnotować kolejny sukces: animacja K-popowe łowczynie demonów, wyprodukowana przez Sony Pictures Animation, została najchętniej oglądanym anglojęzycznym filmem w historii platformy. Według danych podanych przez serwis, animowana produkcja zanotowała aż 236 milionów odtworzeń w ciągu pierwszych 91 dni od premiery, wyprzedzając dotychczasowego lidera – Czerwoną notę z Dwaynem Johnsonem, Ryanem Reynoldsem i Gal Gadot.

Advertisement

Popularność K-popowych łowczyń demonów skłania do rozmów o kontynuacji. Jak informuje The Hollywood Reporter, Sony Pictures i Netflix prowadzą wstępne ustalenia w sprawie realizacji sequela. Na tym etapie nie ma jeszcze oficjalnej decyzji ani podpisanych umów, ale obie strony są chętne na dalszą współpracę. Reżyserzy Maggie Kang i Chris Appelhans, którzy odpowiadali za pierwszą część, są brani pod uwagę jako twórcy ewentualnej kontynuacji. Ewentualna druga część zależy jednak od wspólnych ustaleń. Netflix nie posiada praw do samodzielnej realizacji projektu, a Sony nie może rozwijać marki bez udziału platformy. Należy więc przede wszystkim ustalić warunki dalszej współpracy.

Według danych wewnętrznych Netflixa, film cieszy się szczególną popularnością wśród młodszych widzów i rodzin. Sukces Łowczynie demonów odniosły także w muzyce. Rekordowe cztery utwory jednocześnie znalazły się w pierwszej dziesiątce Billboard Hot 100, w tym singiel „Golden”, który znalazł się na pierwszym miejscu zestawienia.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *