Oliver Stone wspomina realizację "Urodzonych morderców".
Quentin Tarantino nie jest fanem zmian wprowadzonych do jego pierwotnego scenariusza.
Pomysł Quentina Tarantino + realizacja Olivera Stone'a = najgłośniejszy film lat 90.
Dla wielu był to jedynie ociekający krwią, blisko dwugodzinny teledysk. Ale ten film to coś zdecydowanie więcej.