Recenzje
THE REPTILE. Pierwszorzędny GOTYCKI HORROR ze stajni Hammera
The Reptile, czyli Kobieta-wąż była eksperymentem – zamiast tradycyjnej menażerii potworów, Hammer zaproponował inny rodzaj monstrum. To wzorcowy horror gotycki
The Reptile, czyli Kobieta-wąż Johna Gillinga z 1966 roku to film niedoceniany i niesłusznie zapomniany.
Anglia, druga połowa XIX wieku. Harry Spalding i jego żona Valerie przybywają do kornwalijskiej wioski Clagmoor Heath, by zamieszkać w posiadłości odziedziczonej po zmarłym bracie Harry’ego. Sąsiadami małżeństwa są doktor Franklyn i jego córka Anna; mieszkańcy wsi zachowują wobec Spaldingów dystans, a czasami otwarcie okazują im wrogość. Nieufność autochtonów wynika z serii makabrycznych i niewyjaśnionych zgonów. Gdy ginie kolejny tubylec, Spaldingowie i zaprzyjaźniony karczmarz Tom usiłują rozwikłać zagadkę czarnej śmierci. Trop prowadzi do rezydencji enigmatycznego doktora Franklyna.

Anthony Hinds napisał scenariusz The Curse of the Reptiles dla wytwórni Universal Pictures, która odrzuciła jego ofertę. Projekt (już pod tytułem The Reptile) przejęło brytyjskie studio Hammer Film Productions, słynące z cyklu filmów o Draculi, Frankensteinie i Mumii z Christopherem Lee oraz Peterem Cushingiem. Anthony Nelson Keys z Hammera postanowił nakręcić cztery filmy na tym samym planie zdjęciowym (studio Bray) i w tym samych plenerach (m.in. pałac Oakley Court): Kobietę-węża i Plagę żywych trupów Gillinga, Rasputina: Szalonego zakonnika Dona Sharpa i Draculę: Księcia ciemności Terence’a Fishera.
Kobieta-wąż była dla Hammera eksperymentem – zamiast tradycyjnej menażerii potworów, studio zaproponowało inny rodzaj monstrum. Film nie odniósł sukcesu i odszedł w zapomnienie, a studio powróciło do sprawdzonych rozwiązań. Szkoda, bo dziełko Goslinga to wzorcowy hammerowski horror gotycki: wspaniale sfotografowany, sprawnie zrealizowany i zagrany, do tego niespieszny i nastrojowy. Twórcy nie epatują makabrą, lecz stawiają na atmosferę. Wprawdzie widzowie nie docenili Kobiety-węża, ale Ken Russell złożył filmowi Goslinga hołd w swej Kryjówce białego węża (1988).

