News
Scenarzyści STRANGER THINGS zdradzili, że dwie emocjonalne kwestie zostały zaimprowizowane na planie
W piątek zakończył się czwarty sezon „Stranger Things”.
Uwaga – poniżej duże spoilery dotyczące finału 4. sezonu serialu!
W piątek na Netflixa trafiły finałowe odcinki czwartego sezonu Stranger Things. Oba zostały napisane i wyreżyserowane przez twórców serialu, braci Duffer, jednak pewne kwestie zostały zaimprowizowane przez aktorów na planie, co zdradzili scenarzyści w postach na Twitterze.
Chodzi o emocjonalne słowa, które padają w trakcie sceny śmierci Eddie’ego Munsona oraz Max Mayfield. Wcielający się w Eddie’ego Joseph Quinn chwilę przed odejściem mówi Dustinowi, że „to w końcu jego rok” i dodaje: „Kocham cię, stary„, na co Dustin odpowiada mu tym samym. To właśnie ta ostatnia linijka została zaimprowizowana na planie przez Quinna.
Drugim zaimprowizowanym momentem był ten, w którym Lucas, rozpaczając nad umierającą w jego ramionach Max, krzyczy do swojej siostry: „Erica, pomóż!„. Caleb McLaughlin dodał tę kwestię już podczas realizacji sceny. Poniżej tweety z profilu scenarzystów serialu:
“Erica, help” was improvised by Caleb. pic.twitter.com/9g5etO5VAz
— stranger writers (@strangerwriters) July 2, 2022
“I love you, man” was improvised by Joe pic.twitter.com/z5gYyl18KF
— stranger writers (@strangerwriters) July 2, 2022
Scenarzyści przyznali też, że kwestia Eddie’ego „don’t you, big boy?” wypowiedziana w kamperze także była efektem improwizacji. W innym tweecie zdradzili z kolei, że pocałunek Joyce i Hoppera na chwilę przed jego misją zwabienia Demogorgona został zasugerowany tego samego dnia przez Davida Harboura i Winonę Ryder.
Tutaj przeczytacie naszą recenzję sezonu.
