News
Michael Mann pochwalił „Strażników Galaktyki”. Wyróżnił pewien element widowiska MCU
Mann promuje teraz „Ferrari”.
Już za kilka dni do polskich kin trafi Ferrari Michaela Manna. W związku z premierą reżyser promuje swoje dzieło w wywiadach, a w jednym z nich zabrał głos na temat kina superbohaterskiego.
W podcaście The Discourse Mann stwierdził, że zapewne sam nie weźmie się za reżyserię produkcji o bohaterach komiksów, ale naprawdę docenia „bardzo udaną strukturę historii” w pierwszych dwóch częściach Strażników Galaktyki Jamesa Gunna.
Tworzę tylko filmy, do których czuję pasję i które stawiają mnie na granicy. Wtedy najlepiej tworzę. Chciałbym być reżyserem-podróżnikiem, który skacze z filmu na film, ale nie byłbym w tym zapewne zbyt dobry. Z drugiej strony uważam, że tacy „Strażnicy Galaktyki” – niekoniecznie ostatnia część, ale dwie poprzednie – naprawdę dają radę i lubię je oglądać. A dają radę dlatego, że stoi za nimi świetna struktura historii. Możliwość stworzenia pewnego mitu jest ekscytująca.
Mann dodał, że chciałby wyreżyserować film science fiction, tylko że nie poświęcony superbohaterom. Twórca zaznaczył też, że preferuje efekty praktyczne niż CGI.

