Connect with us

News

KEANU REEVES komentuje popularność mema „Sad Keanu”. „Byłem głodny”

Keanu Reeves promuje aktualnie nowego „Matrixa”.

Published

on

KEANU REEVES komentuje popularność mema "Sad Keanu". "Byłem głodny"

Wczoraj pisaliśmy o historii na temat wyczynu kaskaderskiego na planie Matrix Zmartwychwstania, którą Keanu Reeves opowiedział w programie Stephena Colberta. W tej samej rozmowie panowie poruszyli także temat jednego z memów z Reevesem, nazwanego „Sad Keanu”.

Advertisement

Mem, używany oczywiście w celu wyrażenia swojego smutku, przedstawia aktora siedzącego na ławce ze spuszczoną głowę i zjadającego kanapkę. Reeves przyznał, że zaskoczyła go popularność tego zdjęcia, zwłaszcza, że nie był wtedy smutny, choć pewne rzeczy zaprzątały mu głowę.

Po prostu jadłem kanapkę, stary. Myślałem o rzeczach, które się wtedy działy. Byłem głodny.

Nawiązanie do mema zostało wplecione w komiks napisany przez Reevesa i narysowany przez Rona Garneya. Projekt nosi tytuł BRZRKR i opowiada o przeklętym półbogu, Berserkerze, który zdaje się być nieśmiertelny i od stuleci przemierzał świat siejąc spustoszenie, ponieważ rzucona na niego klątwa zmusza go do agresji i przemocy. Teraz jednak, po wiekach tułaczki, bohater być może znalazł wreszcie cel i schronienie w ramach pracy dla rządu USA, dla którego toczy bitwy zbyt brutalne i zbyt niebezpieczne dla kogokolwiek innego. W zamian Berserker ma dostać to, czego naprawdę pragnie – prawdę o swojej krwawej egzystencji i o tym, jak ją zakończyć. Według Reevesa, bohater komiksu ma znacznie lepsze powody, by wyglądać na smutnego.

Advertisement

W marcu poinformowały, że Netflix nabył prawa do tej graficznej powieści i wyprodukuje na jej podstawie film – główną rolę zagra sam Reeves, a ponadto użyczy głosu w anime, które będzie pochodną nadchodzącej produkcji.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *