News
Amanda Seyfried nie zamierza przepraszać za kontrowersyjne słowa o Charliem Kirku
Amanda Seyfried w nowym wywiadzie oświadczyła, że nie zamierza przepraszać za określenie Charliego Kirka mianem osoby „szerzącej nienawiść”, nawiązując do słów wypowiedzianych po jego śmierci. Aktorka odniosła się do kontrowersji w rozmowie z magazynem Who What Wear.
Sprawa wywołała burzę we wrześniu, gdy Seyfried skomentowała na Instagramie materiał wideo zestawiający najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi Kirka, zabitego wcześniej w wyniku strzelaniny. Jej krótki komentarz o tym, że mężczyzna szerzył nienawiść, spotkał się z falą krytyki w mediach społecznościowych.
W wywiadzie aktorka stanowczo podkreśliła, że nie czuje potrzeby przeprosin. Nie będę, do cholery, za to przepraszać. Skomentowałam jedną rzecz. To, co powiedziałam, było oparte na rzeczywistości, nagraniach i cytatach. To było dość faktograficzne, a ja mam prawo do własnej opinii.

Kilka dni po wybuchu kontrowersji Seyfried opublikowała jednak osobne oświadczenie, w którym zaznaczyła, że potępia przemoc i sposób, w jaki zginął Kirk. Napisała wówczas, że Stany Zjednoczone opłakują zbyt wiele bezsensownych śmierci spowodowanych strzelaninami. W rozmowie z Who What Wear aktorka dodała, że docenia możliwość zabierania głosu w mediach społecznościowych.

Niebotyk
15 grudnia, 2025 at 11:39
BRAWA DLA TEJ PANI! Charlie Kirk to był pieprzony neonazista, homofob, mizogin, rasista i zwykły, zakłamany, podły skurwysyn. Dobrze, że spadł z rowerka. Jeszcze lepiej, że pomógł mu taki sam skrajnie prawicowy oszołom 🙂
Należy mówić szczerze i głośno o takich sprawach, zwłaszcza w czasach, gdy brunatne gówno podnosi łeb w różnych zakątkach świata.