News
Adam Driver spytany w Polsce o „tandetne” sceny z „Ferrari” odpowiedział „pie*dol się”. Jest nagranie
Adam Driver pojawił się na festiwalu Camerimage.
Gościem tegorocznego festiwalu EnergaCAMERIMAGE był Adam Driver, który przyjechał, aby promować film Ferrari w reżyserii Michaela Manna. Aktor wziął udział w sesji Q&A, a jego odpowiedź na jedno z zadanych pytań wzbudziła szczególne poruszenie w mediach.
Jeden z uczestników zapytał:
Co sądzisz o scenach kraks? Wyglądały dość brutalnie, drastycznie i – muszę powiedzieć – tandetnie. Jak myślisz?
Driver odpowiedział krótko:
Spie*dalaj, nie wiem. Następne pytanie.
Adam Driver reacts to someone asking about & criticizing the crash scenes in ‘FERRARI’ as “pretty harsh, drastic and cheesy.”
“Fuck you, I don’t know?” pic.twitter.com/MtmehVa6D3
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) November 12, 2023
Wypowiedź Drivera wzbudza mieszane reakcje – niektórzy uznają ją za adekwatną do pytania, ale nie brakuje głosów, że aktor zachował się po chamsku.
W zapowiedzi Ferrari czytamy:
Były kierowca rajdowy Enzo Ferrari jest w najtrudniejszym momencie swojego życia. Firma, którą od 10 lat buduje wraz z piękną żoną, Laurą stoi u progu bankructwa. Na szczęśliwym dotąd życiu rodzinnym tragicznym cieniem kładzie się śmierć syna. W tej sytuacji Enzo decyduje się postawić wszystko na jedną kartę i wziąć udział w jednym z najtrudniejszych wyścigów na świecie. Liczącym ponad 1500 kilometrów rajdzie przez całe Włochy, znanym jako Mille Miglia. Zwycięstwo to szansa na ocalenie firmy. Przegrana oznacza stratę wszystkiego.
Obok Drivera, w filmie wystąpili m.in. Penélope Cruz, Shailene Woodley, Sarah Gadon, Gabriel Leone, Jack O’Connell oraz Patrick Dempsey. Film pojawi się w polskich kinach 29 grudnia, już teraz możecie przeczytać naszą recenzję.
