Connect with us

Felietony - Cykle

The Amazing Spider-Man 2

W „THE AMAZING SPIDER-MAN 2” odkryjesz, jak Człowiek-Pająk zmaga się z nadmiarem spektaklu i zawirowań fabularnych. Przeżyj emocje!

Published

on

The Amazing Spider-Man 2

Co się z Tobą stało, Marcu Webbie?

Advertisement

Po znakomitej komedii, jaką było „500 dni miłości”, wsiąkł ostatecznie w klasycznie blockbusterowe kino stylu zerowego. Odświeżony „Spider-Man” sprzed 2 lat mógł zaskoczyć – facet, który ma raptem jeden film na koncie, do tego gatunkowo odległy, dostaje propozycję ekranizacji komiksu ze wszelkimi zaletami i wadami tego typu produkcji. Czy podołał? Film mógł się podobać – to lżejsza, bardziej bezpretensjonalna wersja filmu Sama Raimiego. Czy Webb przemycił tam swój styl (który nota bene dopiero się rodził wraz z debiutem). Oczywiście, że nie, cudów nikt nie miał prawa oczekiwać, a Człowiek-Pająk był tak samo naiwny i poczciwy, jak w trzech wcześniejszych odsłonach.

Druga część „The Amazing Spider-Man” szykowana jest na lato 2014. Trailer, który właśnie zadebiutował, to spełnienie czarnych wizji tych, którzy upatrywali w Webbie nowej nadziei kina. Przykro mi, ale jeśli zwyczajowo o sequelach mówi się, że pokazują więcej i głośniej niż „jedynka”, to tutaj te wrażenia ulegają zwiększeniu: jest spektakularna rozwałka, chyba ze 3 bad-guyów, dość niejasna fabuła i tradycyjnie kiepsko animowany główny bohater śmigający nad ulicami.

Advertisement

Kino przesady? Coś w tym jest i wielka szkoda, że pod całością podpisuje się taki zdolniacha jak Webb. Szkoda faceta na takie bzdury i kopiowanie pstrokatego stylu Raimiego.

Advertisement

a tutaj Marc Webb i aktorzy omawiają zwiastun scena po scenie:

Advertisement

the_amazing_spider_man_2_poster_electro

Celuloidowy fetyszysta niegardzący żadnym rodzajem kina. Nie ogląda wszystkiego, bo to nie ma sensu, tylko ogląda to, co może mieć sens.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *