search
REKLAMA
Artykuły o filmach, publicystyka filmowa

ZWIERZĘTA NOCY – jest zwiastun!

Jacek Lubiński

16 września 2016

REKLAMA

Jak niedawno pisaliśmy, z festiwali wypłynęły zarówno pozytywne recenzje, jak i do sieci dostały się pierwsze fotki oraz informacje odnośnie najnowszego filmu Toma Forda. W kilka dni później jest i pierwsza zapowiedź wideo – i trzeba przyznać, że jest ona wyjątkowo gorąca. Współcześnie zwiastuny mało kiedy intrygują, podając z reguły cały film na tacy, z jego wszystkimi punktami zwrotnymi i twistami. Zwiastun Zwierząt nocy zdradza tymczasem zaledwie zarys historii oraz ogólny jej – dodajmy, że wyjątkowo gęsty – klimat plus, znany już z Samotnego mężczyzny, niezwykle zmysłowy styl reżysera, dodatkowo podsycający oczekiwania. Nie ulega wątpliwości, że przypuszczalnie można liczyć tutaj na zaskoczenie roku.

Przypomnijmy, iż fabuła Zwierząt nocy toczy się dwutorowo – wpierw przedstawia nam historię właścicielki galerii sztuki, niejakiej Susan (Amy Adams), która pewnego dnia otrzymuje od byłego męża manuskrypt o dokładnie takim jak film tytule, a następnie zagłębia się w treść tejże powieści, która dla wspomnianej bohaterki stanowi swoiste katharsis i zarazem rodzaj zemsty za grzechy przeszłości. Tenże opis plus osoba reżysera oraz wprost rewelacyjna obsada już od momentu ogłoszenia zapowiadały dzieło niebanalne, a zwiastun jedynie te emocje multiplikuje, sugerując nie tylko smakowitą ucztę wizualną, ale być może także film roku per se. Warto przy tym odnotować, iż w międzyczasie wyjaśniła się kwestia polskiej dystrybucji – dzięki firmie UIP film Forda będzie można obejrzeć w polskich kinach już od 18 listopada, czyli (jak rzadko kiedy) bez poślizgu względem reszty świataChyba jest na co czekać, zgodzicie się?

Avatar

Jacek Lubiński

KINO - potężne narzędzie, które pochłaniam, jem, żrę, delektuję się. Często skuszając się jeno tymi najulubieńszymi, których wszystkich wymienić nie sposób, a czasem dosłownie wszystkim. W kinie szukam przede wszystkim magii i "tego czegoś", co pozwala zapomnieć o sobie samym i szarej codzienności, a jednocześnie wyczula na pewne sprawy nas otaczające. Bo jeśli w kinie nie ma emocji, to nie ma w nim miejsca dla człowieka - zostaje półprodukt, który pożera się wraz z popcornem, a potem wydala równie gładko. Dlatego też najbardziej cenię twórców, którzy potrafią zawrzeć w swym dziele kawałek serca i pasji - takich, dla których robienie filmów to nie jest zwykły zawód, a niezwykła przygoda, która znosi wszelkie bariery, odkrywa kolejne lądy i poszerza horyzonty, dając upust wyobraźni.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA