Connect with us

News

MICHAEL J. FOX sądzi, że w ewentualnym remake’u „Powrotu do przyszłości” Marty powinien być dziewczyną

Michael J. Fox nie wyklucza, że powstanie nowa wersja klasyka SF.

Published

on

Michael J. Fox długo nie był świadomy, jak dobrze zagrał w "Powrocie do przyszłości". Aktor opowiada

Od premiery filmu Powrót do przyszłości minęło już ponad 35 lat, jednak wciąż cieszy się dużą popularnością. Ostatnio podczas nowojorskiego Comic Conu spotkali się ze sobą Michael J. Fox i Christopher Lloyd, a teraz ten pierwszy w wywiadzie przedstawił pomysł na to, jak mogłoby wyglądać ewentualne odświeżenie serii. 

Advertisement

W rozmowie z EW Fox stwierdził:

Pomyślałem, że jeśli mieliby znowu robić ten film, to Marty powinien być dziewczyną. Jest w tej serii coś, co na każdym poziomie dociera do ludzi. Czuję, że to jeszcze nie koniec.

Fox skomplementował też Lloyda i opisał, że aktor najpierw był dla niego aktorem, z którym pracował, potem kimś jak brat, później ojcowską figurą. Teraz zaś ich relacja jest „czymś, czego nigdy nie oczekiwał” i cieszy go każde spotkanie.

Advertisement

Choć Fox nie wyklucza kolejnej odsłony Powrotu do przyszłości, przeciwny jej jest producent Bob Gale, który powtarza, że nie da rady doścignąć oryginału.

Wielokrotnie mieliśmy sytuację, w których ludzie żałowali, że po latach powstał sequel, mówiąc na przykład „Ach, Mroczne Widmo, może moje życie byłoby lepsze, gdybym tego nie obejrzał. Jest wiele takich sequeli. Nie chcieliśmy być tymi gośćmi, którzy tworzą film będący zwykłym skokiem na kasę. Universal mówił nam, że zarobimy furę pieniędzy. Odpowiadaliśmy, że już zarobiliśmy i lubimy trylogię taką, jaka jest. Jesteśmy dumnymi rodzicami, nie sprzedamy naszych dzieci.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *