News
Zachary Levi: „Kiedy twój brat zarządza całym DC, możesz pewnie zagrać, kogo chcesz”
Levi odniósł się do tego, że Sean Gunn – brat Jamesa – zagra w DC nową rolę.
James Gunn wciąż kompletuje obsadę swojego uniwersum DC – niedawno dowiedzieliśmy się, że rolę Maxwella Lorda ma objąć w nim Sean, brat twórcy, który już kilka razy występował w jego projektach (m.in. jako Kraglin w filmach o Strażnikach Galaktyki, gdzie na planie wcielał się też w Rocketa). Sean Gunn pojawił się też już w uniwersum DC, grając w The Suicide Squad Gunna rolę Weasela.
Do obsadzenia Gunna w roli Lorda nawiązano ostatnio w wywiadzie z Zacharym Levim, który do tej pory grał w ekranizacjach DC Shazama. Na ten moment nie wiadomo, czy aktorowi będzie jeszcze dane powrócić do roli. Tym razem został spytany o swoją szansę na wcielenie się w inną postać, podobnie jak Gunn i – według doniesień – Jason Momoa, który ma rzekomo szansę zagrać Lobo.
[On zagrał] w „The Suicide Squad„, ale tam występy mają raczej charakter cameo, nie wiem. Kiedy jesteś bratem gościa, który zarządza całym DC, możesz pewnie zagrać, kogo chcesz. Co do Jasona i Lobo, nie sądzę, żeby to się miało wydarzyć.
Ale kto wie, może i tak!
James Gunn odniósł się ostatnio do sceny po napisach z drugiego Shazama, dając do zrozumienia, że nie zamierza kontynuować podjętych tam wątków, bo nie wie, jaki pomysł za nimi stał. We fragmencie John Ekonomos i Emilia Harcourt próbowali zrekrutować Shazama do Justice Society.
Inni powracający do DC aktorzy to Viola Davis (Amanda Waller), John Cena (Peacemaker), Freddie Stroma (Vigilante), Steve Agee (Economos), Xolo Maridueña (Blue Beetle) i Nathan Fillion, który gościnnie zagrał w TSS, a teraz pojawi się w filmie o Supermanie. Maxwell Lord w dotychczasowym uniwersum DC grany był przez Pedro Pascala.
