News
BLAKE’S 7, ulubiony SCI-FI ulubionego odtwórcy Doktora Who będzie miał nową wersję
Prawdopodobnie jedynym innym serialem science fiction, który naprawdę mnie pochłonął, był Blake’s 7, wyznał aktor. Serial przeznaczony był dla starszej widowni.
David Tennant, legendarny odtwórca roli Doktora, zdradził podczas tegorocznego Denver Fan Expo swój ulubiony serial science fiction. ScreenRant relacjonował panel An Evening with A Legend: David Tennant, podczas którego aktor podzielił się tą informacją. Tennant wymienił Blake’s 7 – brytyjski serial stworzony przez Terry’ego Nationa, twórcę Daleków. Prawdopodobnie jedynym innym serialem science fiction, który naprawdę mnie pochłonął, był Blake’s 7, wyznał aktor, dodając, że serial przeznaczony był dla nieco starszej widowni.
Blake’s 7 opowiada historię Roja Blake’a, politycznego zbiega walczącego z totalitarną Federacją Terran, oraz grupy nieco mniej szlachetnych kryminalistów podróżujących statkiem Liberator. Ten mroczny, dystopijny serial wyprzedzał swoje czasy, łamiąc konwencję space opery prezentując moralnie dwuznaczne postaci w tonie bardzo pesymistycznym. Załoga była samolubna i małostkowa, a jedynie Blake kierował się poczuciem tego, co słuszne. Serial zawierał dosyć ponure wątki, które szokują widzów do dziś, prezentując typ narracji dominujący w gatunku dopiero od czasów Battlestar Galactica.

Choć Blake’s 7 ma kultowy status, pozostaje serialem niszowym nawet dla fanów science fiction. Tennant przyznał podczas panelu, że serial nie podbił świata w zupełnie ten sam sposób, co Doktor Who, mimo podobnego budżetu i pochodzenia z BBC. Prawa do serialu są przedmiotem obrotu od 2000 roku, a różne plany remake’u dotąd nie doczekały się realizacji. Na szczęście sytuacja się zmienia, pisaliśmy o tym niedawno i wygląda na to, że remake w końcu powstanie.
Nadchodzący reboot Blake’s 7 może wreszcie przedstawić tę fascynującą historię szerszej publiczności. Gdyby serial pojawił się w ostatniej dekadzie, prawdopodobnie zyskałby bazę fanów porównywalną do The Expanse. Dla wielu zagorzałych fanów science fiction spoza Wielkiej Brytanii będzie to pierwsze spotkanie z tą niedocenianą perełką.

