News
LEGION: ta seria to schizofreniczny thriller SCI-FI (na szczęście)
Legion oferuje bowiem coś zupełnie innego niż typowe produkcje. Od samego początku przypomina schizofreniczne doświadczenie w rzeczywistości science fiction.
Ta seria z Danem Stevensem i Aubrey Plaza oferuje bowiem coś zupełnie innego niż typowe produkcje superbohaterskie. Od samego początku przypomina nieco schizofreniczne doświadczenie w rzeczywistości science fiction, a dopiero po jakimś czasie uświadamiasz sobie, że to… Marvel Television z czasów sprzed Disney+. Legion zaczyna się w szpitalu psychiatrycznym, w którym przebywa David Haller – jak się okazuje znacznie później – mutant obdarzony mocami psychicznymi i syn… Charlesa Xaviera. Whaaaat?
ScreenRant zwraca uwagę na to, że szczególną rolę odgrywa w nim Lenny Busker, która… ginie w pierwszym odcinku, jednak odtwarzająca ją Plaza pojawia się w serialu przez wszystkie trzy sezony, ponieważ główny antagonista, Shadow King, wykorzystuje jej postać jako mentalną projekcję dla Davida. Co ciekawe, rola była pierwotnie pisana dla mężczyzny w średnim wieku, ale twórca Noah Hawley (tak tak, ten od Obcy: Ziemia) zmienił obsadę po spotkaniu z aktorką. Plaza poprosiła, aby jej kwestie pozostały niezmienione, dzięki czemu wypowiadanie przestarzałych i seksistowskich dialogów stało się znakiem rozpoznawczym postaci.

Legion wyróżnia się na tle innych produkcji Marvel Television swoim nowatorskim podejściem do gatunku. To nie jest typowy serial o superbohaterach walczących z kolejnymi złoczyńcami – to złożone studium chorób psychicznych i natury rzeczywistości, przefiltrowane przez pryzmat uniwersum X-Men, w czym orientujesz się dopiero po jakimś czasie, co należy czytać jako ogromną zlatę, bo dzięki temu superbohaterszczyzna schodzi zdecydowanie na drugi plan. Zdolności psychiczne głównego bohatera pozwoliły twórcom na eksperymenty wizualne, czyniąc z każdego odcinka prawdziwą ucztę dla oczu. Serial stanowi doskonałą platformę do zaprezentowania postaci i koncepcji z uniwersum X-Men, których filmy kinowe nie poruszały.
Trudno przewidzieć, czy przyszłe projekty MCU skupione na mutantach osiągną tak unikalny charakter jak Legion. Serial uchwycił coś wyjątkowego w czasach, gdy adaptacje komiksów stawały się coraz bardziej mainstreamowe. Swego czasu pisaliśmy na naszych łamach o Legionie słowami Damiana Halika: Przesycenie absurdem, niepewność tego, co jest prawdą, a co fikcją, oraz dobór towarzyszącej temu muzyki to podstawowe elementy, które dają poczucie, że pierwszy sezon Legionu jest dziełem niemal doskonałym. Balansowanie na granicy między światem rzeczywistym a projekcjami umysłów dwóch potężnych mutantów jest tu tylko pretekstem do stworzenia dzieła, które będzie w stanie zaskoczyć widza nawet i po siódmym sezonie…

