Connect with us

Wywiad

Sebastian Dela o serialu SOR: „Wolę się pozytywnie zaskoczyć, niż niemiło rozczarować”

Dlaczego Sebastian Dela przez lata czekał na spełnienie aktorskiego marzenia i co przekonało go do udziału w serialu SOR?

Published

on

Sebastian Dela o serialu SOR: „Wolę się pozytywnie zaskoczyć, niż niemiło rozczarować”

Jakie momenty potrafią zmienić całe życie? Dlaczego Sebastian Dela przez lata czekał na spełnienie aktorskiego marzenia i co przekonało go do udziału w serialu SOR? Aktor opowiada również o przełamywaniu dotychczasowego wizerunku, odwadze w pokazywaniu medycznych realiów i świecie, w którym coraz trudniej nas zaskoczyć. Z Sebastianem Delą rozmawia Martyna Janasik przy okazji premiery SOR-u — wspólnej produkcji Prime Video i TVP, w której aktor wciela się w jedną z głównych postaci.

Advertisement

Martyna Janasik, film.org.pl: W materiałach promujących serial pojawia się hasło, że SOR przedstawia miejsce, w którym każda sekunda może decydować o ludzkim życiu. Stąd moje pierwsze pytanie. Czy w twoim życiu, prywatnym lub zawodowym, była taka sekunda, która zaważyła na wszystkim?

Sebastian Dela

Sebastian Dela: Kiedy myślę o takim przełomowym momencie, od razu próbuję znaleźć w pamięci jakieś wielkie wydarzenie, sytuację ocierającą się o życie. Ale pierwsze, co przyszło mi do głowy, to chwila, w której po egzaminach do szkoły filmowej w Łodzi wyczytano moje nazwisko. To był moment, po którym znalazłem się w zupełnie innym stanie świadomości, skupienia i emocji. Kiedy mówisz o jednej sekundzie, która wszystko zmieniła, właśnie to jako pierwsze przyszło mi do głowy.

Advertisement

Czy kiedy dostajesz telefon z informacją, że udało ci się zdobyć rolę i dana produkcja jest twoja, czujesz podobne emocje?

Nie, to zupełnie co innego. Aktorstwo było moim marzeniem od dziecka. Kiedy po raz pierwszy świadomie odpowiedziałem sobie na pytanie, co chcę robić w życiu, a stało się to bardzo wcześnie, powiedziałem, że będę aktorem. W pewnym sensie całe moje życie zaczęło być podporządkowane temu marzeniu. Chociaż może nie powinienem mówić, że całe życie, bo tak naprawdę przygotowywać się do zawodu zacząłem dopiero w wieku około szesnastu lat.

Advertisement

Tak późno? Kurczę, jaki utalentowany!

SOR

Nie, nie, nie! W wieku szesnastu lat zobaczyłem pierwsze naprawdę dobrze przygotowane zajęcia aktorskie dla młodzieży. Wtedy zrozumiałem, że wszystko, co robiłem wcześniej, było niewystarczające. Pojąłem, że jeśli nie zacznę wykonywać takich ćwiczeń, regularnie trenować i naprawdę się starać, moje marzenie może nie mieć żadnego sensu ani szans na realizację. Dlatego, mimo że od najmłodszych lat wiedziałem, co chcę robić, świadomie zacząłem przygotowywać się do zawodu właśnie wtedy. Tak się skupiłem na tej opowieści, że zapomniałem, do czego zmierzałem! Błagam, przypomnij mi pytanie (śmiech).

Advertisement

Pytałam, czy kiedy dostajesz telefon z informacją, że udało ci się zdobyć rolę, czujesz emocje podobne do tych, które towarzyszyły ci po egzaminach w Łodzi.

Tamten moment oznaczał spełnienie marzenia, które nosiłem w sobie przez wiele lat. Po mniej więcej dwudziestu latach marzenia o czymś nagle okazało się, że to się dzieje naprawdę. W przypadku kolejnych produkcji bywa inaczej. Często wszystko rozgrywa się z dnia na dzień. Człowiek przyzwyczaja się do tego, że coś mu obiecują, że trwają rozmowy, że gdzieś słyszy, iż ktoś o nim myśli albo rozważa jego kandydaturę. Później niejednokrotnie okazuje się, że nic z tego nie wynika. Pojawia się zawód, rozczarowanie albo temat po prostu się urywa. Doświadczenie nauczyło mnie więc, żeby podchodzić do takich sytuacji z chłodną głową. Wolę naprawdę ucieszyć się dopiero wtedy, kiedy stanę na planie. Wolę się pozytywnie zaskoczyć, niż niemiło rozczarować.

Advertisement

Dlaczego chciałeś stanąć na planie SOR-u?

Sebastian Dela

Przede wszystkim dlatego, że była to dla mnie zupełnie inna propozycja niż te, które dostawałem do tej pory. Wydaje mi się, że jeśli widzowie kojarzą mnie z jakichś ról, to często z takich, w których mam ogoloną głowę i wpisuję się w określony, dość twardy wizerunek. Nie oszukujmy się, taki wygląd sprzyja obsadzaniu mnie w konkretnych typach postaci. Grałem bad boyów, chłopaków z osiedla, raperów, DJ-ów, bohaterów thrillerów. Zazwyczaj były to mocne, męskie charaktery.

Advertisement

W SOR-ze dostałem możliwość zrobienia czegoś innego. Już sama perspektywa zagrania lekarza była dla mnie interesująca. Lubię oglądać seriale medyczne, więc możliwość wystąpienia w takiej produkcji była dodatkową motywacją. A do tego SOR jest serialem, który — moim zdaniem — wnosi do polskiej telewizji coś nowego. Wiem, że przy każdej produkcji często słyszymy zapewnienia, że jest wyjątkowa i że czegoś takiego jeszcze nie było, ale pójdę o krok dalej i wyjaśnię, dlaczego uważam, że w Polsce nie mieliśmy dotąd takiego serialu medycznego.

Śmiało!

Advertisement

Mam wrażenie, że polskie seriale medyczne były dotychczas dość zachowawcze. Nie chcę powiedzieć, że były grzeczne, ale na pewno mniej odważne w pokazywaniu tego, co rzeczywiście może dziać się w szpitalu. Nasz serial nie boi się krwi, operacji, szycia ran czy pokazywania ropiejących obrażeń. Pokazujemy nawet otwieranie czaszki. Nie boimy się zajrzeć lekarzom przez ramię i pokazać widzom medycynę od strony, której niekoniecznie chcieliby doświadczać na własnej skórze. Właśnie dlatego uważam, że SOR jest wyjątkową produkcją na polskim rynku. Ta odwaga w przedstawianiu medycznych realiów była jednym z powodów, dla których chciałem w niej zagrać.

SOR

Mocna zachęta do seansu. Ciekawe jest to, co powiedziałeś o swoim dotychczasowym wizerunku. Pokochałam twój talent w produkcji Innego końca nie będzie, gdzie daleko ci do tego zadziornego wizerunku, który opisałeś. Ten występ jest dla mnie pewnym pomostem do SOR-u. Tam grasz człowieka, który musi zmierzyć się z żałobą i odejściem bliskiej osoby. W SOR-ze znajdujesz się po drugiej stronie — jako ktoś, kto walczy o to, by pacjent dostał kolejną szansę na życie. Patrząc na te role, widzę w nich skrajne sytuacje i bardzo intensywne emocje. Czy właśnie takie historie najbardziej cię pociągają jako aktora?

Advertisement

Myślę, że takie historie pociągają dziś właściwie nas wszystkich, jako społeczeństwo. Mamy bardzo szybki i szeroki dostęp do najróżniejszych treści, doświadczeń i emocji. Oczywiście oceniam to na podstawie siebie i swoich znajomych, ale mam wrażenie, że coraz mniej rzeczy nas dziwi, zachwyca czy szokuje. Dlatego tak dużą siłę mają dzisiaj skrajne emocje. Można to zresztą dostrzec nie tylko w kinematografii, lecz także w nastrojach społecznych i politycznych. Wszechobecny dostęp do wszystkiego sprawia, że jako ludzie trochę się znieczulamy. A skoro coraz trudniej nas poruszyć, zaczynamy szukać mocniejszych bodźców i bardziej skrajnych przeżyć. Myślę, że właśnie stąd bierze się między innymi popularność takich opowieści, czy moje zainteresowanie nimi.

SOR

Na zakończenie powiedz więc, jakiego Sebastiana Delę zobaczymy w SOR-ze?

Advertisement

Ojej, to strasznie trudne pytanie! Jak opowiedzieć o sobie, żeby nie zabrzmiało to jak fałszywa skromność, a jednocześnie żeby nie wychwalać samego siebie? Drodzy Państwo, mam nadzieję, że jeśli już mieliście okazję mnie gdziekolwiek oglądać, w SOR-ze zobaczycie zupełnie innego Sebastiana Delę. Tego sobie życzę. Państwo życzę, żeby to, co zobaczycie, przypadło wam do gustu i was wciągnęło.

W takim razie życzę ci, żeby w każdej kolejnej roli widzowie mogli odkrywać nowego Sebastiana Delę — za każdym razem innego.

Advertisement

To świetne życzenie. Dziękuję!

SOR

Nowy, realistyczny i emocjonujący serial SOR od 20.10.2026 r. we wtorki o 22:20 w TVP 2 i TVP VOD oraz w serwisie Prime Video, gdzie 12 odcinków udostępnionych zostało jednocześnie w dniu premiery.

Advertisement
SOR

Kulturoznawczyni i autorka tekstów. Miłośniczka jedzenia, kina i sportu. Pewnie dlatego jedne z jej ulubionych filmów to "Rocky" i "Julie i Julia". Zawsze chciała pisać, więc pisać będzie już zawsze. W wolnych chwilach uwielbia oglądać filmy i tenis ziemny.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *