News
Strajki trwają, a Netflix inwestuje w AI. Oferuje pokaźną sumę za stanowisko menedżera
Brak regulacji związanych z AI to jeden z powodów strajku.
Scenarzyści z WGA i aktorzy z SAG-AFTRA strajkują między innymi ze względu na niskie płace oraz brak regulacji związanych z AI, tymczasem The Intercept poinformowało o tym, że Netflix inwestuje kolejne pieniądze w rozwój sztucznej inteligencji.
Do sieci trafiły wieści, że Netflix poszukuje product managera, który będzie pracować przy ich platformie Machine Learning. To program oparty na AI, który do tej pory był zazwyczaj używany aby wzmacniać algorytmy podsuwające użytkownikom rekomendacje. Teraz jego działanie ma zostać rozszerzone, aby zoptymalizować pracę nad produkcjami filmowymi i telewizyjnymi, choć nie wiadomo, w jaki dokładnie sposób. Osoba, która otrzyma posadę, ma zarabiać aż 900 tysięcy dolarów rocznie.
Sprawę skomentował strajkujący aktor Rob Delaney, który ma na koncie m.in. występ w Black Mirror (gdzie jeden z odcinków jest satyrą na używanie AI). Zauważył on, że taka kwota mogłaby zapewnić ubezpieczenie zdrowotne 35 aktorom należącym do SAG-AFTRA i ich rodzinom. Według niego to dowodzi, że pieniądze są, jednak aktorzy nie są priorytetem studiów.
Netflix nie jest jedyną firmą, która inwestuje w AI – robi to też Disney, który chce „wzmocnić kinowe doświadczenie”.
