News
Reżyserka MARVELS utrzymuje, że pstryknięcie Thanosa w MCU było winą Kapitana Ameryki
Nia DaCosta ma swoją interpretację wydarzeń z „Wojny bez granic”.
Zakończenie filmu Avengers: Wojna bez granic to jedna z najbardziej pamiętnych sekwencji kinowego uniwersum Marvela. To tam Thanos zdobył brakujący Kamień Nieskończoności i pstryknięciem palców unicestwił połowę wszechświata. O fragmencie tym wypowiedziała się dwa lata temu Nia DaCosta, reżyserka Marvels, stwierdzając, że sukces Thanosa to wina Kapitana Ameryki, który nie chciał poświęcić Visiona, żeby zniszczyć jeden z Kamieni. Twórczyni do teraz podtrzymuje swoje stanowisko.
DaCosta mówi:
Powód, dla którego to jego wina, jest jednocześnie powodem, dla którego jest tak niezwykłym bohaterem. Nie chce nikogo poświęcić i szuka innej drogi. Mylił się, choć ostatecznie miał też rację, bo udało się uratować sytuację, tyle że tracąc kilka osób. To jego wina, bo powinien to wyrwać z głowy swojego kumpla już na samym początku. To jednak czyni z niego świetną postać. Myślę, że sukces pierwszej części MCU w dużej mierze opierał się na tym, że ci bohaterowie byli wierni swoim ideałom i widzieli sens we wszystkim, co robili, nawet jeśli się z nimi nie zgadzaliśmy. Choć winię go, to także go rozumiem.
Przypomnijmy, że Rogers nie chciał poświęcić Visiona poprzez zniszczenie zasilającego go Kamienia Umysłu. W krytycznej sytuacji Vision sam poprosił Wandę Maximoff, by unicestwiła Kamień, aby nie zdobył go Thanos. Jego poświęcenie nie przyniosło jednak efektu, bo Thanos cofnął czas innym Kamieniem, po czym własnoręcznie zabił Visiona.
