search
REKLAMA
News

Katie Leung z serii HARRY POTTER doświadczyła rasizmu ze strony fanów. Radzono jej o tym nie mówić

Łukasz Budnik

11 marca 2021

REKLAMA

W tym roku minie 20 lat od premiery pierwszej części serii Harry Potter. Kolejne odsłony pojawiały się regularnie, co rok lub dwa lata, a w 2005 na ekrany trafiła czwarta, zatytułowana Harry Potter i Czara Ognia. To właśnie tam po raz pierwszy pojawiła się postać Cho Chang – dziewczyny, którą zauroczony był tytułowy bohater. Wcielająca się w Cho Katie Leung opowiedziała ostatnio o nieprzyjemnych doświadczeniach z tamtego czasu.

Gdy Leung dostała rolę w Potterze, miała 16 lat. Fakt, że jest obrażana w internecie, odkryła niedługo po wygraniu castingu.

Kiedyś googlowałam swoje nazwisko i trafiłam na stronę internetową, która była zadedykowana fanom Harry’ego Pottera. Pamiętam czytanie wszystkich komentarzy – było tam wiele rasistowskiego gówna. Ktoś stworzył stronę stworzoną do hejtu. Zasada była taka, że jeśli ktoś nie zgadzał się z tym castingiem, mógł nacisnąć przycisk i głosy były zliczane. To było okropne.

Strona, o której wspomina aktorka, miała nazwę “I Hate Katie”. Leung wspomina, że gdy zgłosiła sprawę specjalistom od PRu, kazali jej przemilczeć fakt negatywnych i obraźliwych komentarzy w sieci, a w razie pytań – zaprzeczyć i powiedzieć, że nic takiego nie ma miejsca. Młoda aktorka pokiwała tylko głową i zgodziła się, choć widziała słowa internautów na własne oczy.

W tamtym czasie internet i fandomy dopiero zyskiwały na wielkiej popularności. Miałam 16 lat i jako nastolatka przejmowałam się tym, co myślą o mnie ludzie w szkole, a co dopiero cały świat. Była to ogromna presja, wciąż martwiłam się, jak postrzegają mnie inni.

W 2016 roku Leung mówiła w innym wywiadzie, że ostatecznie poradziła sobie z negatywnymi komentarzami odsuwając te kwestię na bok i nie zastanawiając się nad tym – pomogło jej to w staniu się lepszą aktorką.

Leung wystąpiła łącznie w czterech częściach Harry’ego Pottera

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA