search
REKLAMA
News

Halle Bailey o rasistowskich reakcjach na „Małą Syrenkę”. „Gdy jesteś osobą czarnoskórą, spodziewasz się tego”

Halle Bailey zobaczymy w roli Małej Syrenki już w maju.

Łukasz Budnik

23 lutego 2023

REKLAMA

Za kilka miesięcy doczekamy się premiery remake’u Małej Syrenki Disneya, gdzie rolę tytułową zagrała Halle Bailey. Film wyreżyserował Rob Marshall. Do sieci trafił nowy wywiad z Bailey, która tłumaczy m.in., jak zareagowała na negatywne komentarze po ogłoszeniu jej castingu.

Bailey przed otrzymaniem roli znana była jako część duetu muzycznego tworzonego wraz z jej siostrą Chloe – dziewczyny zyskały popularność dzięki coverom publikowanym na YouTubie. Mała Syrenka to jej pierwsza większa rola. Do tej pory pojawiała się jedynie na drugim planie w serialu Grown-ish. Bailey tak tłumaczyła, dlaczego zdecydowała się przyjąć rolę Ariel:

Chcę, żeby mała dziewczynka wewnątrz mnie i wszystkie dziewczynki takie jak ja wiedziały, że są wyjątkowe, i powinny być księżniczkami. Nie ma powodu, dla których nie miałyby nimi być. Takie zapewnienie było czymś, czego ja sama potrzebowałam. To zmieniłoby moje poczucie pewności i wiary w siebie.

W nowej rozmowie z „The Face” dodała:

Gdy jesteś osobą czarnoskórą, to spodziewasz się tego i nie jest to już szokujące. Wiem, że ludzie mówią, że nie chodzi o rasę. Jednak teraz, gdy jestem tą postacią… Nie wszyscy rozumieją, że czarnoskórzy to zupełnie inna społeczność. Jest dla nas ważne, żebyśmy widzieli się nawzajem. Doradzano mi, żebym nigdy nie czytała komentarzy. (…) Chcę, aby sztuka była uzdrowieniem. Każdy projekt, jaki realizowałam, był dla mnie nauką o sobie samej. Jeśli ktoś wyciągnie jakiś wniosek z oglądania postaci, którą gram, to ma to dla mnie największe znaczenie.

Aktorka dodała, że nowa wersja Małej Syrenki jest uwspółcześniona.

Pierwotnie ta bohaterka poświęcała wszystko dla mężczyzny. To nie oddaje myślenia współczesnych kobiet. Teraz Ariel próbuje odnaleźć wolność, bo ma obsesję na punkcie świata. Książę Eryk to tylko wisienka na torcie. Nie chodzi tylko o niego.

Poza Bailey, w filmie zobaczymy lub usłyszymy takie gwiazdy, jak Jonah Hauer-King (książę Eryk), Javier Bardem (Tryton), Melissa McCarthy (Urszula), Jacob Tremblay (Florek), Awkwafina (Blagier) oraz Daveed Diggs (Sebastian).

Data premiery filmu wyznaczona została na 26 maja 2023 roku.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA