Connect with us

News

Do sieci trafił teaser filmu THE LIFE OF CHUCK. Mike Flanagan znów adaptuje Stephena Kinga

Zanurz się w świat „ŻYCIA CHUCKA”, gdzie Mike Flanagan mistrzowsko łączy dramat i horror, a Tom Hiddleston przenosi nas w niezwykłą podróż.

Published

on

Do sieci trafił teaser filmu THE LIFE OF CHUCK. Mike Flanagan znów adaptuje Stephena Kinga

Zbliża się kolejna adaptacja twórczości Stephena Kinga – tym razem padło na Życie Chucka (The Life of Chuck) ze zbioru Jest krew… (także w nim znalazło się zekranizowane już opowiadanie Telefon pana Harrigana). Reżyserią, scenariuszem i produkcją filmu zajął się Mike Flanagan.

Advertisement

Życie Chucka to opowieść o życiu Charlesa Krantza, przedstawiona jednak od końca, a konkretnie od jego śmierci na guza mózgu w wieku 39 lat. Wydarzenia cofają nas do dzieciństwa Krantza, które spędził w rzekomo nawiedzonym domu. Tytułową rolę zagra Tom Hiddleston, znany m.in. z roli Lokiego w MCU, a towarzyszyć mu będzie Mark Hamill, który do historii popkultury przeszedł rolą Luke’a Skywalkera. Hamill wcieli się w rolę Albiego. W obsadzie są też m.in. Jacob Tremblay, Chiwetel Ejiofor, Matthew Lillard, Karen Gillan i Mia Sara. Funkcję narratora pełni Nick Offerman. Premiera 6 czerwca.

Film zadebiutował już na festiwalu w Toronto, gdzie zdobył nagrodę publiczności. Zebrał też pozytywne recenzje.

Advertisement

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Advertisement

Post udostępniony przez Hollywood Reporter (@hollywoodreporter)

To nie pierwszy raz, gdy Flanagan adaptuje twórczość Kinga – ma już na koncie filmy Gra Geralda oraz Doktor Sen, oba oparte dziełach mistrza grozy. Reżyser znany jest także z kilku seriali dla Netflixa, m.in. Nawiedzonego domu na wzgórzu oraz Nawiedzonego dworu w Bly.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *