search
REKLAMA
News

ANA DE ARMAS komentuje najwyższą kategorię wiekową “Blondynki”. “Na początku tego nie rozumiałam”

Ana de Armas wciela się w Marilyn Monroe.

Łukasz Budnik

30 sierpnia 2022

Blondynka
REKLAMA

Jedną z premier Netflixa zapowiedzianych na ten rok jest Blondynka, nowy film Andrew Dominika (Zabójstwo Jesse’ego Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda) opowiadający o losach Marilyn Monroe i oparty na powieści autorstwa Joyce Carol Oates (sama autorka utrzymuje, że nie należy jej dzieła traktować jako biografii). Do sieci trafił teaser i zdjęcia promocyjne.

W słynną gwiazdę wciela się Ana de Armas. W marcu dowiedzieliśmy się, że film otrzymał od  otion Pictures Association kategorię NC-17 – kategoria ta (nadana ze względu na treści seksualne) oznacza, że film mogą zobaczyć wyłącznie osoby powyżej 17 roku życia, co według reżysera świetnie pasuje do filmu o Monroe. Dominik w wywiadach mówił już o tym, że ideą przyświecającą Blonde było pokazać w detalach dramat z dzieciństwa, a potem zaprezentować, w jaki sposób dzieli on osobowość osoby dorosłej na prywatną i publiczną.

Tymczasem na temat kategorii wiekowej wypowiedziała się de Armas, która stwierdziła:

Na początku nie rozumiałam, czemu to się stało. Mogę wymienić filmy czy seriale które mają dużo więcej treści seksualnych niż “Blondynka”. Ale aby opowiedzieć tę historię, ważne jest, by pokazać wszystkie momenty, które ukształtowały Marilyn. To musiało zostać wytłumaczone. Wszyscy wiedzieliśmy, że musimy opuścić strefę komfortu.

Według informacji, w filmie ma znaleźć się co najmniej jedna scena napaści seksualnej (która jest także w książkowym pierwowzorze), gdy Monroe zostaje zgwałcona przed producenta opisanego jako Pan Z. Nie wiadomo jednak, czy sytuacja ta miała miejsce w rzeczywistości.

Poza de Armas, w filmie występują Adrian Brody, Bobby Cannavale i Julianne Nicholson. Premiera 23 września.

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły >>>

REKLAMA