Publicystyka filmowa
Zapomnij o GRZE O TRON, nowy serial FANTASY Prime Video ma wszystko, by zostać hitem
Na wojskowej uczelni w Basgiacie można zginąć już podczas próby na jeźdźca smoka, a romans wcale nie ułatwia przetrwania. Fourth Wing.
Smoki potrafią spalić armię, ale same nie zapewnią serialowi wielomilionowej widowni. Przygotowywane przez Prime Video Fourth Wing, adaptacja powieści Rebeki Yarros, ma jeszcze dwa atuty: wojskową uczelnię, w której szkolenie grozi śmiercią, oraz romans, którego nie sposób oddzielić od walki o przetrwanie. Z takim połączeniem serial może rywalizować z Grą o tron o uwagę widzów, także tych, których bardziej od rodowych genealogii obchodzą bohaterowie.
Fourth Wing, czyli wojskowa szkoła przetrwania
Obok Rodu Smoka i Władcy Pierścieni: Pierścieni Władzy kolejna opowieść fantasy potrzebuje czegoś więcej niż rozmachu. Fourth Wing ma szansę się wyróżnić perspektywą kadetki, dla której przetrwanie szkolenia jest pilniejsze niż los całego królestwa. Taką historię ma przenieść na ekran Meredith Averill, scenarzystka i showrunnerka serialu zamówionego w maju 2026 roku.

Violet Sorrengail, bohaterka powieści, przechodzi śmiertelne próby w Wojskowej Uczelni w Basgiacie, w tym tzw. Odsiew, podczas którego kadeci starają się zostać jeźdźcami smoków. Egzekucja Neda Starka w pierwszym sezonie Gry o tron pokazała, jak bezwzględna potrafi być walka o władzę. W książce podobny lęk o bohaterkę towarzyszy już samemu szkoleniu, tyle że nie trzeba tu czekać na dworski spisek, skoro zginąć można już podczas szkolnej próby.
Romans i fantasy
Yarros wyjaśniła w 2023 roku, że pomysł romansu i przymusowej bliskości połączyła ze związanymi ze sobą smokami, a redaktorka z wydawnictwa zaproponowała, by przenieść akcję z armii, gdzie pierwotnie miała miejsce, na uczelnię. Jako punkty odniesienia pisarka wskazywała również Anne McCaffrey i Christophera Paoliniego.

Czytelnicy już pokazali, jak chętnie sięgają po romantasy, czyli fantasy z romansem w centrum fabuły. Do jesieni 2023 roku Fourth Wing sprzedało się na świecie w ponad 2 mln egzemplarzy, a pod koniec grudnia powieść i jej kontynuacja zajmowały dwa pierwsze miejsca w swojej kategorii na liście bestsellerów New York Timesa. Już w listopadzie filmy z powiązanymi z serią hashtagami miały na TikToku ponad miliard wyświetleń. Hollywood uwielbia takie sytuacje – serial ma szansę przyciągnąć znanymi bohaterami i chęcią sprawdzenia, czy ekranowe wcielenia przekonują równie mocno jak książkowe.
Przy ekranizacji sama autorka pracuje jako producentka wykonawcza, a pilota ma wyreżyserować Lisa Joy, która produkuje serial razem z Michaelem B. Jordanem i Jonathanem Nolanem. Ekipa musi przy tym myśleć o dalszych tomach (których jeszcze nie ma) i pokazać początki relacji tak, by bohaterowie mieli z czym wejść w kolejne, przyszłe konflikty. Jeszcze w styczniu 2025 roku, przed zmianą showrunnerki, pisarka mówiła, że ówczesna ekipa otrzymała ogólny przebieg planowanego pięcioksięgu oraz główne wydarzenia dziejące się pomiędzy książkami.

Smoki w centrum akcji
Drogon palący armię Lannisterów w siódmym sezonie Gry o tron pokazał smoka jako broń, wobec której zwykły żołnierz jest niemal bezradny. W Fourth Wing bestia musi jednak przekonywać także z bliska, w chwili, gdy jeździec czeka na jej reakcję. Skalę takiego zadania widać już w drugim sezonie Rodu Smoka, do którego Wētā FX przygotowała niebagatelną liczbę 290 ujęć. Przy scenie z Vermithorem, jednym ze smoków, ekipa musiała połączyć wymagający materiał zdjęciowy z cyfrowym otoczeniem i dodatkową animacją. Łatwo nie będzie.
Równie trudno będzie zachować bliskość z Violet, której pierwszoosobowy głos prowadzi książkową opowieść. Gra o tron obejmuje wiele rodów i równoległych konfliktów, tutaj tymczasem jesteśmy przede wszystkim z jedną bohaterką, która niemal cały czas będzie w centrum uwagi. Przy wielkiej bitwie można zachwycić się rozmiarem smoka, ale w scenie spotkania z bohaterką trzeba jeszcze uwierzyć, że oboje mają coś do stracenia.

