Publicystyka filmowa
W tym serialu sci-fi DARK w przedziwny sposób spotyka się z LOST, z domieszką Lovecrafta
Gdy twórcy Dark zapowiedzieli nowy serial dla Netfliksa, oczekiwania były ogromne. Miało być kolejną wielką układanką zakrojoną na 3 sezony. 1899.
Gdy twórcy Dark zapowiedzieli nowy serial dla Netfliksa, oczekiwania były ogromne. Miało być kolejną wielką układanką Jantje Friese i Barana bo Odara, ale zamiast podróży w czasie dostaliśmy statek pełen emigrantów, tajemniczą wiadomość z zaginionej jednostki i historię, która stopniowo przestawała być tym, czym wydawała się na początku. Serial miał być opowieścią na trzy sezony. Ale nie był. 1899.
1899 zadebiutował 17 listopada 2022 roku. Twórcami byli Jantje Friese i Baran bo Odar, wcześniej odpowiedzialni za znakomite Dark. W głównych rolach wystąpili Emily Beecham jako Maura Franklin, Aneurin Barnard jako Daniel Solace oraz Andreas Pietschmann jako kapitan Eyk Larsen. Pierwszy i jedyny sezon liczył osiem odcinków. Produkcja była wyjątkowo międzynarodowa. Bohaterowie pochodzili z różnych krajów i mówili własnymi językami: między innymi po angielsku, niemiecku, hiszpańsku, francusku, polsku, duńsku, portugalsku i kantońsku. Nie było to wyłącznie rozwiązanie stylistyczne – bariera językowa stała się jednym z elementów opowieści.

O czym był 1899?
Jest rok 1899. Statek Kerberos płynie z Europy do Nowego Jorku. Na pokładzie znajdują się emigranci, którzy chcą rozpocząć nowe życie w Ameryce. Podróż zmienia się jednak w koszmar, gdy załoga otrzymuje wiadomość wskazującą miejsce zaginięcia statku Prometheus, który przez wiele miesięcy uważano za zaginiony. Kerberos odnajduje jednostkę dryfującą po oceanie. Na jej pokładzie nie ma dorosłych pasażerów, jest natomiast tajemniczy chłopiec. Od tego momentu rzeczywistość zaczyna się rozpadać. Pojawiają się dziwne symbole, wizje, ukryte pomieszczenia i wspomnienia bohaterów, które niekoniecznie są tym, czym się wydają.
Dark i Lost, z domieszką Lovecrafta
Najbliższym porównaniem pozostaje oczywiście Dark, ale nie dlatego, że oba seriale opowiadają o podróżach w czasie. Łączy je przede wszystkim sposób konstruowania zagadki. Friese i bo Odar zasypują widza symbolami, powracającymi motywami i pozornie przypadkowymi szczegółami, które dopiero później nabierają znaczenia. Sami twórcy przyznawali, że inspiracją był dla nich również Lost. Baran bo Odar mówił, że podobało im się w nim poczucie odkrywania wielkiej mitologii i możliwość tworzenia teorii wraz z widzami.

Jest też coś z Lovecrafta – grupa ludzi odkrywa, że świat, który znają, jest zaledwie niewielkim fragmentem znacznie większej i niezrozumiałej rzeczywistości. 1899 można więc najtrafniej opisać jako mroczne mystery science fiction.
Dlaczego 1899 został anulowany?
To najbardziej frustrujący element historii 1899, bo twórcy od początku planowali trzy sezony. Jantje Friese mówiła, że konstrukcja miała przypominać Dark: pierwszy sezon miał wprowadzić zagadkę, drugi pozwolić twórcom bawić się jej konsekwencjami, a trzeci doprowadzić historię do końca. Netflix ogłosił jednak w styczniu 2023 roku, że serial nie dostanie drugiego sezonu.

Oficjalnego uzasadnienia Netflix nie podał. Najbardziej prawdopodobnym powodem była relacja kosztów ukończenia serialu do oglądalności. 1899 było produkcją bardzo drogą i technicznie skomplikowaną, a dane wskazywały na znaczny odpływ widzów między pierwszym a ostatnim odcinkiem. Paradoksalnie serial początkowo radził sobie bardzo dobrze – Netflix informował kilka dni po premierze, że 1899 było najchętniej oglądanym tytułem platformy w 58 krajach. To jednak nie wystarczyło, aby uzasadnić koszt kolejnych sezonów.
1899 to plagiat?
Brazylijska artystka Mary Cagnin twierdziła, że 1899 wykorzystuje elementy jej komiksu Black Silence z 2016 roku, wskazując między innymi na podobieństwa dotyczące międzynarodowej załogi, piramid i paru innych elementów. Twórcy zaprzeczyli zarzutom, a finalnie okazało się, że poza kilkoma wspólnymi motywami trudno znaleźć wystarczająco dużo podobieństw, aby mówić o plagiacie.

Ciekawa była także technologia produkcji. Serial powstawał z wykorzystaniem wirtualnej scenografii, pozwalającej aktorom grać przed ogromnymi ekranami LED zamiast tradycyjnego green screenu. Dzięki temu twórcy mogli stworzyć statek i oceaniczne krajobrazy również bez budowania wszystkiego fizycznie.
Dziś, parę lat po premierze, 1899 to przede wszystkim intrygujący fragment większej układanki – ambitne połączenie historycznej tajemnicy i science fiction, o którym Przemysław Mudlaff pisał dla nas tak: „To niemożliwe!” – jest najprawdopodobniej najczęściej wypowiadaną frazą w […] 1899. I ja, podczas oglądania produkcji Barana bo Odara i Jantje Friese, co jakiś czas wykrzykiwałem te słowa. To bowiem niemożliwe, że twórcom słynnego Dark znów udało się skutecznie wciągnąć widzów do swoich labiryntów pełnych skomplikowanych symboli, dziwacznych koncepcji, psychodelicznych dźwięków i postaci, które skrywają tajemnice nawet przed sobą.

I choć nigdy nie poznamy wszystkich odpowiedzi na pytania, które serial postawił w pierwszym sezonie, to właśnie ta niedokończona tajemnica sprawia, że 1899 wciąż prowokuje do dyskusji i własnych interpretacji.

