Connect with us

News

W wieku 106 lat zmarł NORMAN LLOYD. Pracował z Hitchcockiem, Chaplinem, Wellesem

W wieku 106 lat zmarł NORMAN LLOYD, legendarny aktor, który współpracował z Hitchcockiem, Chaplinem i Wellesem, odciskając trwały ślad w kinie.

Published

on

W wieku 106 lat zmarł NORMAN LLOYD. Pracował z Hitchcockiem, Chaplinem, Wellesem

Zagraniczne media przekazały, że w wieku 106 lat zmarł we śnie Norman Lloyd, aktor, producent i reżyser filmowy oraz telewizyjny, udzielający się w branży od końca lat 30. ubiegłego wieku. Lloyd odszedł w swoim domu w Los Angeles.

Advertisement

Aktor urodził się 8 listopada 1914 roku, a karierę aktorską rozpoczął w Nowym Jorku, gdzie grał m.in. w Mercury Theatre, stworzonym przez Johna Housemana i Orsona Wellesa (wystąpił np. w reżyserowanym przez Wellesa Juliuszu Cezarze). W latach 40. zawitał w Hollywood, gdzie zagrał swoje pierwsze filmowe role. Były to występy u Alfreda Hitchcocka (Sabotaż, Urzeczona), z którym się później zaprzyjaźnił. Lloyd zajął się kilkanaście lat później reżyserią kilku odcinków seriali Alfred Hitchcock przedstawia oraz Spotkanie z Alfredem Hitchcockiem.

Lloyd kilka dni przed śmiercią oraz w „Sabotażu”. Źródło: Deadline

W kolejnych latach Lloyd wystąpił m.in. w filmach takich jak Morderca z 1951 roku, Płomień i strzała oraz Światła rampy Charliego Chaplina. Później można go było zobaczyć w kilku serialach telewizyjnych, w tym w St. ElsewhereKojakuKancelarii adwokackiej oraz Skrzydłach.

W tamtym czasie zajmował się także reżyserią odcinków seriali. Następnie wrócił na duże ekrany, pojawiając się w Stowarzyszeniu Umarłych Poetów czy Wieku niewinności. Ostatnią filmową rolę zagrał w Wykolejonej Judda Apatowa z 2015 roku.

Advertisement

Przez 75 lat był żonaty. Żona Lloyda, Peggy zmarła 30 sierpnia 2011 w wieku 98 lat.

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *