News
Twórcy STRANGER THINGS zapowiadają, że finałowy sezon jest jak „sezon pierwszy na sterydach”
Głos zabrali bracia Duffer.
Finałowy sezon Stranger Things wciąż przed nami. Niedawno dowiedzieliśmy się, że prace nad odcinkami ruszą znów w styczniu, a teraz na jego temat wypowiedzieli się twórcy, bracia Duffer.
Matt i Ross stwierdzili:
Ten sezon jest jak sezon pierwszy na sterydach. Jest większy niż kiedykolwiek, jeśli chodzi o skalę, ale też przynosi dużo frajdy, bo wszyscy z powrotem są w Hawkins. Interakcje Eleven i chłopaków bardziej przypominają te z pierwszego sezonu.
Dufferowie dodali:
Z kończeniem seriali jest jak z otwieraniem restauracji, jeśli chodzi o stosunek sukcesów do porażek. Powiedziałbym, że średnio 80% może się okazać niewypałem. Można polec, próbując zadowolić wszystkich. Mamy różnorodność fanów, jestem pewny, że mają swoje pomysły na to, jak serial powinien się skończyć.
Ale nie konsultujemy pomysłów w social mediach.
Na temat finałowego sezonu wypowiadał się wcześniej także Shawn Levy, jeden z producentów i reżyserów (odpowiedzialny między innymi za słynny odcinek Drogi Billy).
Nie da się sąsiadować z czwartym sezonem i nie zwiększyć skali. Tak się złożyło, że nazywamy to serialem, ale to wielka, filmowa opowieść. Stranger Things 5″ nie ustępuje w niczym największym kinowym produkcjom.
Głos zabierał też David Harbour, serialowy Hopper:
Wiem, jaki jest finałowy odcinek i w jaki sposób kończymy.
Jest to coś bardzo, bardzo poruszającego – tego określenia użyję. [Bracia Duffer] jak zawsze są niesamowici i przechodzą samych siebie. To duże przedsięwzięcie – scenografie będą większe niż wszystko, co robiliśmy w przeszłości. Trochę zajmie, zanim będziemy mogli kręcić, ale tak to już jest. Cieszę się, że wrócimy i zamkniemy to w odważny, niesamowity sposób.
