News
JASON MOMOA wyznał, czego żałuje w związku z filmem „Szybcy i wściekli 10”. „To jedyna rzecz”
Jason Momoa wciela się w filmie w antagonistę.
Zbliża się premiera filmu Szybcy i wściekli 10. W rolach głównych powracają m.in. Vin Diesel i Michelle Rodriguez, a do obsady dołączyli m.in. Brie Larson, Daniela Melchior i Jason Momoa, który zagrał antagonistę.
Aktor wcieli się w Dantego, syna barona narkotykowego Hermana, który pragnie pomścić śmierć ojca. Rola Momoy po pierwszych pokazach określana jest jako jeden z najjaśniejszych elementów filmu. Sam aktor udzielił wywiadu, w którym wyznał, co w filmie traktuje jako rozczarowanie.
Być może jedyna rozczarowująca rzecz to to, że nie było mi dane więcej jeździć, co zmieni się w kolejnej części. To była moja ogromna prośba. Bardzo chciałbym się tego nauczyć. Z własnego doświadczenia wiem, jak prowadzić motocykle i 80% tych scen wykonałem sam, zaś resztą kaskaderzy. Pojawiali się one w momentach, które ja mógłbym zepsuć. Naprawdę chciałbym móc więcej pojeździć.
Dziesiąta część w domyśle miała być przedostatnią, jednak Vin Diesel zasugerował ostatnio, że możemy doczekać się także przedostatniej odsłony. W wywiadzie stwierdził:
Gdy zaczynaliśmy kręcić ten film, studio spytało, czy może to być dwuczęściowa historia. Po tym, jak przedstawiciele studia zobaczyli ten film, spytali, czy finał może być trylogią.
Michelle Rodriguez dodała, że każda historia ma trzy akty. Na pytanie, czy potwierdza trzecią część finału, Diesel odpowiedział tylko „Wpędzisz mnie w kłopoty”. Na ten moment nie ma oficjalnych komunikatów.
Premiera filmu została wyznaczona na 19 maja.
