Connect with us

News

LEGENDS OF TOMORROW: seria SCI-FI w złotym środku między Firefly i Doktor Who

Firefly i Doktor Who to dwa niezwykle popularne giganty science fiction, choć każdy z nich z innego powodu. Legends of Tomorrow sprawia wrażenie ich zderzenia.

Published

on

LEGENDS OF TOMORROW: seria SCI-FI w złotym środku między Firefly i Doktor Who

Firefly i Doktor Who to dwa niezwykle popularne giganty science fiction, choć każdy z nich z innego powodu. Liczący 110 odcinków Legends of Tomorrow sprawia wrażenie ich zderzenia, wyrokuje ScreenRant. Doctor Who miesza sci-fi z fantasy i horrorem, Firefly z kolei z westernem, a Legends of Tomorrow stanowi idealny złoty środek między nimi, w bardzo przystępny sposób podając widzowi zarówno zabawę z podróżami w czasie, jak i dysfunkcyjną dynamikę mocno przypadkowej grupy outsiderów, która z czasem przekształca się w coś przypominającego rodzinę zastępczą.

Advertisement

Serial zaczyna się jak tradycyjne superbohaterskie spotkanie outsiderskiej ekipy z elementami podróży w czasie. Zgraja bohaterów i złoczyńców zwana Legendami wsiada na Waveridera, aby powstrzymać tyranicznego Vandala Savage’a przed stworzeniem globalnej dyktatury. Ton produkcji zmienia się jednak w sezonie 2, skręcając w kierunku bardziej komediowo-przygodowym i zabawy konwencją. Podobnie jak Doktor Who i Firefly, serial po prostu staje się zabawny.

Legends of Tomorrow

Legends of Tomorrow poświęca sporo czasu ekranowego dysfunkcyjnym relacjom wewnątrz grupy, która z czasem zaczyna przypominać, a może nawet po prostu być, przybraną rodziną. Poza tym bohaterowie spędzają dużo czasu na statku, który staje się ich domem pomiędzy kolejnymi wpadkami i przygodami, co daje z kolei dużo możliwości budowania relacji między bohaterami – dokładnie tak jak w przypadu pasażerów Serenity.

Advertisement

Fabuły, zaczynając od drugiego sezonu stają się nieco bardziej kampowe, a Legendy zaczynają brać udział w wydarzeniach historycznych, podobnie jak Doktor i jego towarzysze. Co ciekawe, zarówno Doktor Who, jak i Legends of Tomorrow mają zasadę, że podróżnicy w czasie nie powinni wchodzić w interakcje ze swoimi wersjami z przeszłości, ale oba seriale łamią oczywiście tę regułę, przy czym robią w ciekawy, realnie budujący fabułę sposób.

Legends of Tomorrow

Najlepszym komplementem dla obu seriali: zarówno Legends of Tomorrow, jak i Doktora Who jest to, że żaden z nich nie nudzi się mimo długiego czasu emisji i wielu sezonów. Skład osób na pokładzie Waveridera i TARDIS z czasem się zmienia, pozwalając na tworzenie nowych relacji między postaciami. Po tak długim czasie wspólnego podróżowania wszyscy zaczynają działać sobie nawzajem na nerwy, zdarzają się też okazjonalne romanse, choć nigdy nie stają się one centralną osią fabuły.

Advertisement

Ton i styl zmieniają się w każdym sezonie, podobnie jak w Doktorze Who, gdy nowy aktor wciela się w jego postać lub stery przejmuje nowy showrunner. Dzięki połączeniu elementów proceduralnych z dłuższymi rozgrywającymi się na przestrzeni sezonów fabułami, serial nigdy nie nudzi i oferuje coś rozrywkowego w każdym kolejnym sezonie. Całość serii w Polsce dostępna jest na Netfliksie.

Legends of Tomorrow
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *