Wszystko wskazywało na to, że będzie to coś wyjątkowego – finalnie mamy do czynienia z tą samą powtarzalną ckliwością i schematami, od których zupełnie odechciewa się...
Rzetelna filmowa rozrywka, niemal zachowująca równowagę między przygodową intrygą a przekonującym studium charakterów w arktycznej scenerii.