Trzy powody zachęcały mnie do oczekiwania na film Transcendencja. Powód pierwszy: osoba reżysera, drugi - główny aktor, trzeci - tytuł.
Nie jest to tylko chłodny, pobieżny traktacik o sztucznej inteligencji, dla którego naukowy rodowód jest jedynie pretekstem dla sensacyjnej akcji