SYSTEM to nieudany film z Tomem Hardy'm, ukazujący wykrzywiony obraz ZSRR. Pełen tandety i nielogiczności, wprawia w konsternację.
Okoliczności inne, schemat ten sam - "Przejęcie" to "System" Irwina Winklera zaktualizowany do wersji 2022.
To dobre, wciągające kino, które jednak nie wytrzymuje porównania z powieścią. Jeżeli ktoś nie czytał książki Toma Robina Smitha wyjdzie z kina usatysfakcjonowany.