Kolejnych horror w starym stylu. Choć bliżej mu do dramatu, to jednak broni się atmosferą.
Gdy odseparujemy Eden Lake od socjologicznych rozważań (aczkolwiek niezbędnych, by w pełni odebrać obraz Watkinsa) otrzymamy bezkompromisowy, mocny, krwawy i wstrząsający film grozy.
Studio Hammer po raz kolejny stara się przypomnieć choć na chwilę klasyczny klimat grozy.
Typowy sensacyjniak – dobry na wieczorne nic-nie-robienie po całym dniu pracy, kiepski jako temat do rozmowy z kimkolwiek. Fabularnie ciekawy, choć niedopracowany, aktorsko – żaden.
"KOBIETA W CZERNI" to gotycki horror, który łączy klasyczny klimat grozy z przerażającymi tajemnicami i niespodziewanymi zwrotami akcji.