News
THE PRISONER, czy po Odysei Nolan wróci do tego paranoicznego SCI-FI?
The Prisoner to kultowy brytyjski serialu science fiction, który opowiadał historię agenta wywiadu porwanego i uwięzionego w tajemniczej nadmorskiej wiosce.
The Prisoner to kultowy brytyjski serialu science fiction z 1967 roku, o czym przypomniał Collider. Stworzony przez Patricka McGoohana, opowiadał historię agenta wywiadu porwanego i uwięzionego w tajemniczej nadmorskiej wiosce. Serial, choć trwał zaledwie jeden sezon, przetrwał w pamięci fanów jako alegoryczna opowieść o lęku przed uniformizacją kultury i zagrożeniach płynących z nowych technologii. Christopher Nolan był od lat związany z tym projektem, choć ostatnio znów nic z niego nie wyszło po decyzji o realizacji Odysei.
Przesłanie The Prisoner wydaje się bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Media społecznościowe i platformy streamingowe rzeczywiście stworzyły jednorodną kulturę masową, której to wątek przewijał się przez serial. Nolan, znany z inteligentnego, nerdowskiego wręcz podejścia do science fiction, wydaje się idealnym wyborem do reaktywacji takiego materiału.

Raz, że jego dotychczasowy dorobek dowodzi, że znakomicie potrafi on łączyć rozrywkę z głęboką refleksją, dwa – od lat spekuluje się, że serial zgłębiając kwestie szpiegostwa, tożsamości, technologii i paranoi silnie wpłynął na jego twórczość, przede wszystkim Incepcję i Tenet. Nie można też nie wspomnieć faktu, że seria wciąż cieszy się niesłabnącymi znakomitymi opiniami zarówno krytyków, jak i fanów (oszałamiające 100% pozytywów na Rotten Tomatoes)
Pytanie brzmi, czy remake faktycznie powstanie. Nolan pracował intensywnie nad scenariuszem w trakcie przerw w trylogii Batmana – jego zamiarem było wprowadzenie charakterystycznej dla niego złożonej, nielinearnej narracji do tej klasycznej historii, ale formalnie pożegnał się z projektem w 2009.

Tego samego roku na AMC wyemitowano amerykańską wersję serialu, o której powiedzieć, że spotkała się z negatywnymi recenzjami, to nic nie powiedzieć (17% na Rotten Tomatoes). W 2016 roku planowano adaptację filmową w reżyserii Ridleya Scotta, która również nie doszła do skutku. W 2024 roku nazwisko Nolana ponownie pojawiło się w kontekście projektu, choć reżyser zaangażował się wówczas w filmową adaptację Odysei.
Obecnie trudno ocenić realne szanse na realizację remake’u, choć trzeba przyznać, że serial jest nad wyraz nolanowski. Entuzjazm fanów w mediach społecznościowych bywa siłą napędową hollywoodzkich decyzji, a Nolan od lat w Hollywood może praktycznie robić, co chce, więc… trzymajmy kciuki. Tymczasem Odyseja trafi do kin już 26 lipca.

