Argentyński dramat fantastycznonaukowy Eliseo Subieli z 1986 roku.
W bajecznie zmyślnym, acz zarazem niezwykle prostym przejściu montażowym, zastosowanym na początku Hakerów, uwypuklona została główna idea niosąca film.
Nietrudno przewidzieć reakcję przeciętnego człowieka, gdyby wam przyszła fantazja oświadczyć że "ja taki a taki pochodzę z planety K-Pax (bądź jakiejś tam)".
Zamiast programowania w komórkach arkusza kalkulacyjnego mamy do czynienia z dobrze skonsultowanym, realistycznym podejściem do tematu przedstawiania pracy szeroko pojętych informatyków.