"Baby Broker" już wyświetlane jest w kinach.
Jakkolwiek nie próbowałoby streścić się fabuły „Baby Broker”, całość zawsze wybrzmi hollywoodzko, bo też najnowsze dzieło Hirokazu Kore-edy to jego najbardziej „amerykański” film.
Zanim obejrzycie najnowsze dzieło jednego z czołowych japońskich filmowców, poznajcie filmy Hirokazu Kore-edy, które trzeba obejrzeć przed seansem „Baby Broker”.
Film pełen subtelności i ciepła
Kino nie dla każdego, gdzie trudny i atrakcyjny medialnie temat staje się pretekstem do kilku ważnych przemyśleń na temat rodzicielstwa i tożsamości. Piękna sprawa.