"Titanic" to nie jest, ale widać, że reżyser chciał, by łzy się polały i żebyśmy wczuli się w losy legendarnej księżnej Walii.
Naomi Watts w filmie DIANA przenosi nas w świat królewskich tajemnic i emocji, choć zwiastun budzi mieszane uczucia. Czy to tylko złudzenie?