Connect with us

News

Po 30 latach zidentyfikowano seryjnego mordercę, który zainspirował film ZAGADKA ZBRODNI

30 lat po zbrodniach zidentyfikowano seryjnego mordercę, który stał się inspiracją dla filmu ZAGADKA ZBRODNI. Odkryj mroczne tajemnice!

Published

on

Po 30 latach zidentyfikowano seryjnego mordercę, który zainspirował film ZAGADKA ZBRODNI

W późnych latach 80. i wczesnych 90. w Korei Południowej grasował seryjny morderca, który zgwałcił i zamordował przynajmniej dziesięć kobiet w przedziale wiekowym 14 do 71 lat. Porównywany do Zodiaka morderca działał w mieście Hwaesong, położonym około 46 kilometrów od Seulu. 

Advertisement

Historia zabójcy zainspirowała Joon-Ho Bonga, twórcę zbierającego doskonałe recenzje Parasite, do zrealizowania filmu Zagadka zbrodni. Nakręcony w 2003 roku dramat kryminalny do dziś pozostaje jednym z najlepiej ocenianych koreańskich filmów – zachwala go między innymi Quentin Tarantino. Był to drugi pełnometrażowy film Bonga.

Morderca, nazywany Dusicielem z Hwaesong, ówcześnie nie został rozpoznany i stan ten nie zmienił się aż do niedawna. Po 30 latach od morderstw mężczyznę zidentyfikowano na podstawie DNA zebranego z bielizny jednej z ofiar. Nie od razu podano dane mordercy – prawdopodobnie stanie się to podczas dzisiejszej konferencji prasowej. Zabójca w tym momencie jest po pięćdziesiątce i już odsiaduje wyrok za inny gwałt i morderstwo.

Advertisement

Mężczyzny nie można w tym momencie oskarżyć już o zabójstwa sprzed trzech dekad ze względu na przepisy o przedawnieniu. Według ówczesnego prawa obowiązujący okres w którym można było skazać za morderstwo pierwszego stopnia to piętnaście lat. Przepis ten w tym momencie już nie istnieje, ale prawo nie działa wstecz. 

Advertisement

Elblążanin. Docenia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Kocha trylogię "Before" Richarda Linklatera. Syci się nostalgią, lubi fotografować. Prywatnie mąż i ojciec, który z niemałą przyjemnością wprowadza swojego syna w świat popkultury.

Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *