Pierce Brosnan opowiada o pijackim spotkaniu z QUENTINEM TARANTINO. Tematem był film o Bondzie

Autor: Łukasz Budnik
opublikowano

Jednym z niezrealizowanych projektów Quentina Tarantino, o których reżyser wspominał na przestrzeni lat, był film o Jamesie Bondzie. Okazuje się, że twórca Pulp Fiction spotkał się niegdyś z Piercem Brosnanem, odtwórcą roli agenta 007 w czterech filmach z serii. Brosnan podzielił się z widzami szczegółami na temat tego wydarzenia.

Sytuacja miała miejsce po premierze drugiej części filmu Kill Bill. Brosnan pojawił się o umówionej godzinie w hotelu Four Seasons, gdzie okazało się, że musi jeszcze poczekać na Tarantino – reżyser był na wyższym piętrze, gdzie udzielał wywiadów. Brosnan czekał, racząc się martini. Gdy Tarantino stawił się na spotkanie, Brosnan czuł już nieco wpływ alkoholu. Reżyser postanowił go dogonić, więc podczas spotkania obaj byli pijani. Aktor wspomina:

Uderzał w stół, mówiąc że jestem najlepszym Bondem i że sam chciałby zrobić taki film. Pomyślałem, że powinien się uspokoić, ale nikt nie ucisza Quentina Tarantino.

Tarantino opowiedział Brosnanowi o swoim pomyśle na film o perypetiach agenta 007 – aktor niestety nie zdradził szczegółów fabuły, ale według niego byłoby to coś wartego uwagi. Sam Tarantino powiedział kiedyś w wywiadzie, że w jego wizji akcja byłaby osadzona w latach sześćdziesiątych. Zrobiłby Bonda jednak tylko pod warunkiem, że w głównej roli wystąpiłby właśnie Brosnan.

Ostatecznie to Daniel Craig zastąpił Brosnana w roli 007 i wystąpił w Casino Royale, które okazało się sukcesem artystycznym i komercyjnym. Chcielibyście zobaczyć Bonda od Tarantino? 

Tutaj pełny wywiad z Brosnanem:

Ostatnio dodane