News
Lee Jung-jae ze SQUID GAME tłumaczy, dlaczego sukces serialu jest dla niego czymś słodkogorzkim
„Squid Game” okazało się wielkim hitem Netflixa.
17 września 2021 roku na Netfliksie pojawił się serial Squid Game, oryginalna produkcja z Korei. Szybko stała się ona prawdziwym fenomenem na całym świecie. W ciągu czterech tygodni po premierze zainteresował 111 milionów widzów – wcześniej żaden serial nie osiągnął takiego wyniku.
Twórca serialu, Hwang Dong-hyuk, pracuje już nad drugim sezonem swojego przeboju, który został oficjalnie potwierdzony przez Netflixa. Tymczasem na temat sukcesu oryginału wypowiedział się aktor Lee Jung-jae, który zagrał główną rolę (i otrzymał za nią nagrodę Emmy). Według niego, powodzenia serialu ma słodkogorzki wymiar.
Oczywiście, cieszę się, ale to słodkogorzkie. Świetnie, że koreańska produkcja jest oglądana i doceniona na świecie. Pomyślmy jednak o tym, jakie motywy porusza „Squid Game” – jak daleko możemy się posunąć, aby zdobyć majątek i do czego się uciekniemy. Fakt, że wybrzmiało to dla tak wielu ludzi na świecie jest niepokojący. Ma się wrażenie, że to rzeczywistość dla mnóstwa osób, a to mnie bardzo smuci. Jako aktorzy musieliśmy ukazać doświadczenia tych osób, co było okropne. Im piękniejszy był plan gry, a ona sama zdawała się być dziecinna i zabawna, tym gorsze to było dla postaci i dla nas jako aktorów.
Myślę o tym, co wydarzyło się w serialu. Sprawił on, że ponownie przemyślałem to, jak patrzę na świat.
Jeszcze nie wiadomo, kiedy dokładnie powróci Squid Game.
