search
REKLAMA
News

J.K. ROWLING padła ofiarą żartu dwóch Rosjan. Myślała, że rozmawia z Wołodymyrem Zełenskim

J.K. Rowling myślała, że będzie rozmawiać z prezydentem Ukrainy o jej działalności charytatywnej.

Łukasz Budnik

24 czerwca 2022

rowling zelenski
REKLAMA

J.K. Rowling, znana na całym świecie jako twórczyni cyklu o Harrym Potterze, a także producentka i scenarzystka serii Fantastyczne zwierzęta, padła ofiarą żartu rosyjskiego komediowego duetu Vovan Lexus, którzy mają już na koncie tzw. pranki z udziałem gwiazd. Do tej pory udało im się nabrać m.in. Eltona Johna, Billie Eilish i Kamalę Harris. 

Rosyjscy komicy zakpili z Rowling, dając jej wierzyć, że rozmawia z Wołodymyrem Zełenskim, prezydentem Ukrainy. Tematem konwersacji miała być działalność charytatywna Rowling, która od początku wojny w Ukrainie wspomaga dzieci i rodziny będące jej ofiarami. Do sieci trafił 12-minutowy zapis rozmowy, w trakcie której pranksterzy powiedzieli Rowling, że blizna na czole Pottera wygląda jak “Z” umieszczane przez Rosjan na swoich czołgach i pytali, czy byłaby skłonna zmienić ten symbol. Zadawali też pytania na temat Dumbledore’a (konkretnie o to, czy naprawdę jest gejem i z kim spał, dodając przy okazji, że “oby nie była to osoba transpłciowa”). Dodatkowo poinformowali Rowling, że na pociskach ukraińskich umieszczany jest napis “Avada Kedavra”, stanowiący zaklęcie zabijające.

Rozmówcy Rowling mieli wyłączoną kamerę, jednak w pewnym momencie uruchomili ją i pokazali “Zakon Ukraińskiego Feniksa” – trzy osoby w t-shirtach, na których napisano cyrylicą “Tylko Putin”. Powiedzieli ponadto, że zebrane przez Rowling pieniądze przeznaczane są na zakup broni do pokonania Rosjan (Rowling odparła, że chce, aby Ukraina była odpowiedni uzbrojona).

Rzecznik Rowling nazwał cały żart brakiem szacunku i dodał, że nagranie zostało edytowane i nie oddaje tego, jak naprawdę wyglądała rozmowa. 

Łukasz Budnik

Łukasz Budnik

Pochodzi z Elbląga. Uwielbia zarówno kino nieme, jak i współczesne blockbustery oparte na komiksach. Nie może się doczekać wspólnych seansów z dorastającym synem.

zobacz inne artykuły autora >>>

REKLAMA