Connect with us

Felietony - Cykle

Nicolas Cage znowu wariuje na ekranie

Nicolas CAGE w nowym filmie wkracza w absurdalny świat, gdzie po spotkaniu z Bogiem rusza na polowanie na bin Ladena. To prawdziwa jazda!

Published

on

Nicolas Cage znowu wariuje na ekranie

Nicolas Cage nie przestaje zadziwiać. Co najmniej od dekady ten ceniony niegdyś odtwórca jest – obok Johna Travolty – słownikowym przykładem aktorskiego upadku. W każdym kolejnym filmie jego sposób uczesania i liczba scen, w których bez powodu krzyczy na innych bohaterów, są coraz bardziej absurdalne, ale sam aktor dawno wypadł z pierwszej ligi i tuła się teraz po planach filmów, które mało kto ma ochotę oglądać.

Advertisement

Bo czy mieliście świadomość, że tylko w tym roku Cage zagrał w aż pięciu filmach? Nie? Ja też nie, bo większość z nich albo trafia prosto na VOD i nośniki cyfrowe, albo do bardzo ograniczonej dystrybucji.

Najnowszy projekt Cage’a, Army of One (skojarzenia z tytułem piosenki najgorszego zespołu świata są, mam nadzieję, zupełnie przypadkowe), też nie wejdzie do kin, premierę będzie miał 4 listopada na VOD, ale zapowiada się jakoś ciekawiej. Spaniel nie gra w nim bowiem dzielnego detektywa ani bezwzględnego policjanta, ale lekko stukniętego faceta po pięćdziesiątce, który po spotkaniu z Bogiem postanawia, że zapoluje na Osamę bin Ladena. Jeśli dodamy do tego fakt, że Boga gra Russell Brand, a za kamerą stoi reżyser Borata, to możemy spodziewać się filmu może niezbyt mądrego, ale pozytywnie szalonego.

Advertisement

https://www.youtube.com/watch?v=i6a4DF5tiGI

army-of-one-poster

Advertisement
Advertisement
Kliknij, żeby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *