Film akcji Menahema Golana z 1977 roku.
Przesłanie jest jasne: nie wszystkie elementy świata natury powinny być przez ludzkość eksploatowane. Tych, którzy twierdzą inaczej, spotyka bolesna, aczkolwiek zasłużona nauczka.
Debiut Michaela Shanksa dostarcza frajdy podczas seansu, ale nie do końca satysfakcjonuje jako całość.
Łukasz Grzegorzek konsekwentnie stara się w Polsce kręcić autorskie kino niebojące się rozrywki, gatunkowego przeszycia i niewyciąganego z kabaretowych estrad humoru.
Nazwisko Blake’a Edwardsa z pewnością mówi wiele miłośnikom klasycznej komedii.
Film fantastycznonaukowy Karela Zemana z 1970 roku.
Buñuel, Lynch, Cocteau. Niewielu jest w historii kina surrealistów, którzy lepiej rozumieli bądź rozumieją poetykę snu niż Bi Gan.
Film, w którym liczą się kolory, muzyka i zamaszystość, a przede wszystkim przymrużenie oka, pozwalające mówić o rzeczach ważnych bez przesadnego nadęcia.
Ojejku.
Dlaczego „Nemezis” to tak dobry film cyberpunkowy nawet po trzydziestu latach? Jak dobry jest jego główny aktor? W czym film naprzykrzył się kobietom? Przeczytajcie kolejną odsłonę...